Dziennik Gazeta Prawana logo

W komitetach audytu powinni być księgowi

10 czerwca 2010

Komitet audytu, który chce prawidłowo wykonywać swoją funkcję, musi składać się z osób wykwalifikowanych w zakresie księgowości i rewizji finansowej.

Jednostki zainteresowania publicznego (np. banki, spółki giełdowe), które miały obowiązek stworzenia komitetów audytu, różnie potraktowały ten obowiązek. Niektóre z nich ograniczyły się jedynie do wypełnienia obowiązku ustawowego zamiast stworzyć fachowy organ. Zbigniew Libera, członek Krajowej Rady Biegłych Rewidentów przyznaje, że zdarzają się podmioty, w których ciała te nie pełnią istotnej roli.

- Dostrzegam pewną prawidłowość, tam gdzie rady nadzorcze pamiętają, że w świetle ustawy o rachunkowości ponoszą także odpowiedzialność za sprawozdawczość finansową jednostki, komitety funkcjonują zdecydowanie bardziej świadomie - twierdzi nasz rozmówca.

Dodaje, że aby komitety spełniały nadzieje, nie wystarczy sama dobra wola rad nadzorczych. Muszą w nich zasiadać osoby kompetentne nie tylko w księgowości, ale także rewizji finansowej.

Zbigniew Libera podkreśla, że biegli rewidenci badający dany podmiot mają wówczas partnerów, którzy rozumieją proces sprawozdawczości finansowej oraz jego ważności dla wizerunku jednostki. Na świecie często spotykamy się z sytuacją, że w radach nadzorczych, z których powoływani są członkowie komitetów audytu, zasiadają biegli rewidenci. W Polsce jest to jeszcze rzadkość. Oczywiście w takich sytuacjach biegli rewidenci-członkowie komitetów czy też firmy pracujące na rzecz takich komitetów, muszą być niezależni od podmiotu badającego sprawozdanie danej jednostki.

Agnieszka Pokojska

agnieszka.pokojska@infor.pl

Dziękujemy za przeczytanie artykułu!
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.