Księgowy i Biuro Rachunkowe 2017 roku
Justyna Stempel oraz Exactus sp. z o.o. zwyciężyli w konkursie Księgowy Roku 2017 w kategoriach: Księgowy oraz Biuro Rachunkowe.
Do ostatniego, czwartego etapu konkursu zakwalifikowało się tylko 23 finalistów spośród prawie 300 osób z całej Polski, które zgłosiły się do pierwszego etapu.
Konkurs zorganizowali: Dziennik Gazeta Prawna, Sage sp. z o.o. oraz Tax Care S.A., a partnerami merytorycznymi byli: Polska Izba Biegłych Rewidentów, Akademia Leona Koźmińskiego orz INFOR PL S.A.
Podczas uroczystej gali w Warszawie zarówno laureatka, jak i Tomasz Nowicki ze zwycięskiego biura otrzymali nagrody: weekendowe pobyty dla dwóch osób w nadmorskim hotelu wraz z pakietem spa, a także biżuterię i inne upominki.
Dodatkowo Małgorzata Ściślak, dyrektor marketingu strategicznego w spółce Sage, wręczyła zwycięzcom vouchery na zakup oprogramowania.
Natomiast drugi organizator konkursu - spółka Tax Care - ufundował nagrodę specjalną dla innowacyjnego biura. Zostało nim Biuro Audytorsko-Rachunkowe In-Plus sp.k., reprezentowane przez Małgorzatę Marzęcką.
Czwarty etap konkursu polegał - podobnie jak trzy poprzednie - na odpowiedzi na czas na 15 pytań. Tym razem jednak były one o wiele trudniejsze, co przyznali sami finaliści.
Niezależnie od przebiegu finału, redakcja DGP wyłoniła, na podstawie wyników poprzednich trzech etapów, 10 najlepszych księgowych oraz najlepsze biura rachunkowe (poprzedni, trzeci etap konkursu miał miejsce w pięciu miastach: Gdyni, Wrocławiu, Krakowie, Poznaniu i Warszawie). W tym zestawieniu prym wiodła Agnieszka Bożym oraz ponownie biuro rachunkowe Exactus sp. z o.o. Zwycięzcy otrzymali z rąk Krzysztofa Jedlaka, redaktora naczelnego DGP: laptopy, biżuterię i upominki. Były też wyróżnienia dla pozostałych osób i biur rachunkowych.
Finałową galę uświetnił występ Łukasza Zagrobelnego. Wcześniej jednak uczestnicy mieli okazję wysłuchać dyskusji panelowej na temat zmian, które zaczną obowiązywać już od stycznia, a potem także w połowie 2018 r. Najwięcej emocji wśród panelistów budziły dwie z nich. Pierwsza to nałożenie na mikroprzedsiębiorców obowiązku przesyłania co miesiąc pliku JPK_VAT (już od stycznia, co w praktyce przełoży się na jego wysyłkę do 25 lutego 2018 r.). Druga to wprowadzenie od lipca mechanizmu podzielonej płatności (split payment).
Wojciech Śliż, dyrektor departamentu VAT w Ministerstwie Finansów, wyjaśnił, że wskutek rozszerzenia obowiązku przesyłania JPK_VAT na mikroprzedsiębiorców w tej formie swoje dane z ewidencji VAT będzie przesyłać w sumie ok. 1,5 mln podatników. Efektywnie jednak resort spodziewa się przyrostu o 40-50 proc. danych wymagających przetworzenia.
Dyr. Śliż przypomniał, że wiąże się to także z innym wymogiem - prowadzenia ewidencji VAT oraz wysyłania deklaracji VAT w formie elektronicznej.
Czy będzie to rewolucja dla podatników? Co do tego opinie panelistów były podzielone. Bogdan Zatorski, ekspert konsultingu biznesowego w Sage, był zdania, że choć zmiana jest bardzo duża, to należałoby raczej mówić o ewolucji. Od dłuższego już czasu podatnicy i ich służby finansowo-księgowe posługują się dokumentami elektronicznymi. - Za chwilę nie będą one dodatkiem do naszej pracy, ale znajdą się w centrum naszych rozliczeń podatkowych. Cyfryzacja obiegu informacji w biznesie to ewidentnie proces, od którego nie ma odwrotu - przekonywał ekspert Sage.
Magdalena Flis, doradca podatkowy w Tax Care wyraziła jednak obawę, czy w początkowym okresie przesyłania JPK_VAT nie będzie to jednak rewolucją dla najmniejszych przedsiębiorców. Zwróciła uwagę na wiele niewiadomych, przede wszystkim dotyczących tego, jak prowadzić rejestry sprzedaży dla potrzeb wysyłki JPK_VAT. - Nie ma wprost wytycznych, jak to robić, np. gdy mamy do czynienia z procedurą VAT marża - podała przykład ekspertka Tax Care.
Dodała, że Ministerstwo Finansów stara się odpowiadać na pytania, co jest bardzo pomocne. Jednak lista pytań jest bardzo długa, co stawia poważne zadanie przed księgowymi. - Dlatego z punktu widzenia księgowych oceniam pierwsze miesiące 2018 r. jako rewolucję - mówiła Magdalena Flis.
Różnica zdań pojawiła się także co do skutków wprowadzenia od lipca 2018 r. metody podzielonej płatności (ma ona polegać na zapłacie ceny netto na zwykły rachunek sprzedającego, a równowartości podatku - na specjalny rachunek VAT). Zarówno Magdalena Flis z Tax Care, jak i prof. Aneta Hryckiewicz-Gontarczyk z Akademii Leona Koźmińskiego wyraziły obawy, że mechanizm ten zagrozi płynności finansowej przedsiębiorstw. Zdecydowanie nie zgadzał się z tym dyr. Śliż. Zapewniał, że resort finansów w pierwszej kolejności starał się tak skonstruować nowe rozwiązanie, aby zapobiec zachwianiu płynności finansowej firm.
Korzystanie z dobrowolnego split payment powinno być jedną z przesłanek należytej staranności w VAT. Ale - jak podkreślał Bogdan Zatorski z Sage - przygotowywany obecnie przez Ministerstwo Finansów centralny rejestr faktur (na bazie danych spływających z JPK_VAT) z pewnością nie zastąpi listy takich przesłanek. - Spodziewamy się, że taka lista będzie dużo bardziej konkretna, aby podatnik na tej podstawie mógł wprowadzić wewnętrzne kontrole biznesowe, a następnie wykazać, że transakcja była faktycznie przeprowadzona i że ma on prawo do odliczenia podatku naliczonego - tłumaczył ekspert Sage. Wyjaśnił, że docelowo czynności należytej staranności powinny być wspierane przez oprogramowanie księgowe.
Na jej opublikowanie czeka też Magdalena Flis z Tax Care, przekonując, że to nieodzowne narzędzie nie tylko dla podatników, ale także w pracy każdego księgowego.
@RY1@i02/2017/244/i02.2017.244.000001100.801.jpg@RY2@
Fot. Wojtek Górski
K.J.
@RY1@i02/2017/244/i02.2017.244.000001100.802.jpg@RY2@
@RY1@i02/2017/244/i02.2017.244.000001100.803.jpg@RY2@
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.
Wpisz adres e-mail wybranej osoby, a my wyślemy jej bezpłatny dostęp do tego artykułu