Kasa zapomogowo-pożyczkowa musi sporządzić sprawozdanie tak jak inne jednostki
Jej członkowie mogą być przekonani, że ktoś sprawuje nadzór i weryfikuje też np. bilans. Co może okazać się złudne. Zdarzają się bowiem przypadki, że zapomina się o tym, iż przy prowadzeniu PKZP stosuje zasady rachunkowości, lub robi się to błędnie
Brak właściwego nadzoru, nieprowadzenie pełnej księgowości, nieprzygotowywanie sprawozdań finansowych to błędy, jakie się zdarzają w praktyce przy prowadzeniu pracowniczej kasy zapomogowo-pożyczkowej (dalej: PKZP). A wtedy już niewiele brakuje, aby źle gospodarować tymi środkami lub, co gorsza, znajdzie się chętny, aby z braku takiej kontroli skorzystać i przywłaszczyć sobie środki. W pierwszej chwili może się to wydawać niemożliwe, bo przecież pieniędzmi w kasie zazwyczaj gospodarują księgowi. Zdarzają się jednak wyjątki od reguły, na co wskazują przypadki znane medialnie, także ostatnie. Opisywane są przywłaszczenia nawet kilkuset tysięcy złotych. [ramka]
Z doniesień medialnych ©℗
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.