Limit odliczeń kosztów finansowania dłużnego
sygn. akt I SA/Wr 833/18 wyrok WSA we Wrocławiu z 13 listopada 2018 r., nieprawomocny
O CO TOCZYŁ SIĘ SPŃR
Chodzi o gorący spór dotyczący przepisów obowiązujących od 1 stycznia 2018 r. Jego przyczyną jest art. 15c ust. 14 ustawy o CIT, zgodnie z którym „przepisu ust. 1 (czyli ograniczenia w wysokości 30 proc. podatkowej EBITDA – red.) nie stosuje się do nadwyżki kosztów finansowania dłużnego w części nieprzekraczającej w roku podatkowym kwoty 3 mln zł”. Ustawa o CIT mówi więc o dwóch limitach: 3 mln zł oraz 30 proc. podatkowej EBITDA.
W praktyce problem dotyczy sytuacji, gdy koszty finansowania dłużnego (KFD) przekraczają 3 mln zł. Spór sprowadza się do rozstrzygnięcia, czy w takiej sytuacji limit 30 proc. należy stosować do całości nadwyżki KFD nad przychodami odsetkowymi, czy tylko do tej części nadwyżki, która przekracza 3 mln zł. Dodajmy, że chodzi o możliwość pomniejszania przychodów firm o KFD, czyli m.in. odsetki od pożyczek, kredytów, leasingu. Sprawa dotyczyła spółki doradztwa podatkowego, która planowała zaciągnąć pożyczkę na bieżącą działalność. Liczyła się z tym, że będzie płacić odsetki. Chciała je odliczać od przychodu. Uważała, że limit 3 mln zł obejmuje wszystkich podatników. Natomiast gdy KFD przekraczają 3 mln zł, to od przychodu podatkowego można odliczyć 3 mln zł powiększone o 30 proc. EBITDA. Dyrektor Krajowej Informacji Skarbowej uważał natomiast, że w przypadku gdy nadwyżka KFD nad przychodami odsetkowymi nie przekracza 3 mln zł, obowiązuje ten właśnie limit. Gdy jednak będzie ona wyższa, to wskaźnik 30 proc. EBITDA trzeba stosować do całej nadwyżki KFD, bez pomniejszania jej o 3 mln zł.
ROZSTRZYGNIĘCIE
Odsetki od pożyczek i kredytów można zaliczać do kosztów uzyskania przychodów do wysokości 3 mln zł powiększonej o 30 proc. EBITDA – orzekł WSA. Zwrócił uwagę, że art. 15c ustawy o CIT jest implementacją dyrektywy ATAD, która wprowadza ograniczenia co do wysokości wydatków, które można zakwalifikować jako koszty podatkowe. Polski ustawodawca zmodyfikował jednak krajowe regulacje w stosunku do tych wynikających z dyrektywy. Między innymi wprowadził próg 3 mln zł, który jest niższy od unijnego (3 mln euro).
Kluczowe jednak jest to, że z literalnego brzmienia przepisów wynika, że do kwot poniżej progu wskazanego w art. 15c ust. 1 ograniczenia się nie stosuje. Zdaniem WSA limit 30 proc. EBITDA powinien być stosowany tylko do kosztów finansowania dłużnego przekraczających próg 3 mln zł.
PODSUMOWANIE
To precedensowy wyrok w sprawie obowiązującego od 2018 r. ograniczenia dotyczącego odsetek, prowizji, kar, opłat. Fiskus przegrał spór. Ale na ostateczne rozstrzygnięcie zapewne jeszcze poczekamy do czasu, gdy sprawą zajmie się Naczelny Sąd Administracyjny. ©℗
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.
Wpisz adres e-mail wybranej osoby, a my wyślemy jej bezpłatny dostęp do tego artykułu