Autopromocja
Dziennik Gazeta Prawana logo
CIT

Podatkowy absurd za kawę w raju

12 kwietnia 2021
Ten tekst przeczytasz w 2 minuty

Wystarczy, że polska firma sprzeda kontrahentowi towary za ponad 0,5 mln zł rocznie, a ten zapłaci kartą służbową za kawę w Monako lub Hongkongu, i już trzeba sporządzić dokumentację cen transferowych

To efekt zmian w CIT obowiązujących od 1 stycznia br. Celem miało być kolejne uderzenie w transakcje z podmiotami z rajów podatkowych, takich jak Hongkong, Monako, Andora, Bahrajn. Rykoszetem dostaną jednak polskie firmy, które na pierwszy rzut oka nie mają nic wspólnego ze sprzedażą ani z zakupami od podmiotów z rajów.

Wystarczy jednak, że kontrahent polskiej firmy, np. z Niemiec, Francji albo krajowy, kupi coś od podmiotu z raju podatkowego, a polska spółka musi już sporządzić tzw. lokalną dokumentację cen transferowych, i to nawet gdy nie jest w żaden sposób powiązana z niemieckim czy francuskim kontrahentem. Znaczenie ma tylko to, że zrealizuje z nim transakcje na ponad 0,5 mln zł rocznie.

Źródło: Dziennik Gazeta Prawna

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.