Autopromocja
Dziennik Gazeta Prawana logo

Gibraltar pozbywa się łatki "raju podatkowego"

11 grudnia 2009

Gibraltar, brytyjskie terytorium od dawna krytykowane za to, że jest „rajem podatkowym” wewnątrz Unii Europejskiej, przekształca się w konwencjonalne centrum finansowe.

– Zmieniamy się: odchodzimy od roli ośrodka, gdzie ludzie po prostu ukrywają swoje niewiadomogo pochodzenia pieniądze i stajemy się europejskim, zróżnicowanym centrum finansowym – mówi Peter Carauna, szef tamtejszego rządu. – Jest to już w 98 proc. gotowe.

Gibraltar to jedno z dziewięciu zależnych od Wielkiej Brytanii terytoriów, które zyskały sobie opinię „rajów podatkowych”. Jak jednak uznano w opublikowanym w październiku raporcie rządowym, muszą dostosować się one do międzynarodowych wymogów w zakresie przejrzystości podatkowej, regulacji finansowych, a także traktowania przestępstw finansowych.

Rząd Gibraltaru twierdzi, że spełni te wymogi. W przyszłym roku znika „wyjątkowy status podatkowy”, który zwalniał firmy z opodatkowania, wprowadza się natomiast podatek dochodowy od przedsiębiorstw (10 proc.). Gibraltar podpisał poza tym już 13 porozumień o wymianie informacji podatkowych i podpisuje kolejne.

Peter Caruana, który jest także ministrem finansów, twierdzi, że Gibraltar, podobnie jak Irlandia, ma prawo konkurować z innymi krajami UE za pomocą niskich podatków.

Na razie nie przewiduje się tam wprowadzenia VAT ani podatku od zysków kapitałowych.

– W Europie powinna się odbyć dyskusja o tym, czy utrzymywanie niskich podatków jest równoznaczne z byciem rajem podatkowym. To przecież coś całkiem innego, a wiele nowych krajów członkowskich ma bardzo niskie podatki. Gibraltar chce po prostu skopiować ten model – mówi Peter Caruana.

Źródło: Dziennik Gazeta Prawna

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.