Nieodpłatne gwarancje udzielane podmiotom w ramach podatkowej grupy kapitałowej interesują fiskusa
Częstą praktyką stosowaną przez grupy kapitałowe było udzielanie nieodpłatnych gwarancji dla członków grupy przy pozyskiwaniu finansowania od banków. Tej praktyce towarzyszyło niejednolite stanowisko fiskusa
Uzyskane w ramach grup kapitałowych gwarancje umożliwiały spółkom uzyskanie finansowania na korzystnych warunkach i często skracały czas trwania procedury udzielania kredytu.
- Z punktu widzenia skonsolidowanych wyników grupy pozwalało to zmniejszyć łączne koszty finansowe grupy - wyjaśnia Sławomir Buszko, menedżer w Ernst & Young.
Ekspert dodaje, że niektóre organy potwierdzały, że samo udzielenie gwarancji nie rodzi żadnych skutków do momentu faktycznej realizacji wynikających z nich zobowiązań. Niemniej ostatnie wyroki i podejście organów zmierzają w kierunku uznania gwarancji za transakcję, która powinna podlegać rozpoznaniu i wynagrodzeniu niezależnie od tego, czy zmaterializuje się ryzyko świadczenia po stronie gwaranta.
Specyfika umowy gwarancji polega na tym, że konieczność świadczenia ze strony gwaranta ma charakter warunkowy - w przypadku gdy dłużnik ureguluje swoje zobowiązanie, gwarant nie będzie zobowiązany do jakiegokolwiek świadczenia. Jak tłumaczy Sławomir Buszko, specyfika ta, połączona ze złożonością sytuacji biznesowych, w których udzielano gwarancji, utrudniała organom podatkowym właściwą ocenę skutków podatkowych takich transakcji. Niektóre organy podatkowe i sądy potwierdzały, że w tego typu umowach nie jest wymagana płatność w związku z udzieleniem gwarancji. Ich wytłumaczeniem dla tego stanowiska było to, że samo zawarcie umowy nie wiązało się z przepływami finansowymi i kosztami po stronie gwaranta.
- Dopiero w przypadku gdy dłużnik nie był w stanie uregulować zobowiązania objętego gwarancją, gwarant był zobowiązany do dokonania płatności na rzecz wierzyciela. Uznawano zatem, że brak korzyści i kosztów odzwierciedlonych w przepływach finansowych w momencie zawarcia umowy uzasadnia brak odpłatności (stanowisko to poparł m.in. Wojewódzki Sąd Administracyjny w Łodzi w orzeczeniu z 24 kwietnia 2007 r., sygn. akt I SA/Łd 2033/06) - dodaje Sławomir Buszko.
Według Sławomira Buszko w ostatnim okresie ukształtowało się jednak podejście sądów, zgodnie z którym bezpłatnie udzielona gwarancja spełnia warunki uznania jej za nieodpłatne świadczenie na rzecz otrzymującego gwarancję, a w konsekwencji podlega opodatkowaniu zgodnie z art. 12 ust. 1 pkt 2 ustawy o podatku dochodowym od osób prawnych. Choć ustawodawca nie dokonał szczegółowej analizy pojęcia nieodpłatnego świadczenia, zgodnie z ugruntowanym orzecznictwem przyjmuje się, że: pojęcie nieodpłatnego świadczenia obejmuje wszystkie zjawiska gospodarcze i zdarzenia prawne, których następstwem jest uzyskanie korzyści kosztem innego podmiotu, lub te wszystkie zdarzenia prawne i zdarzenia gospodarcze w działalności osób prawnych, których skutkiem jest nieodpłatne, to jest niezwiązane z kosztami lub inną formą ekwiwalentu, przysporzenie majątku tej osobie, mające konkretny wymiar majątkowy (uchwała składu siedmiu sędziów Naczelnego Sądu Administracyjnego z 18 listopada 2002 r., sygn. akt FPS 9/02, uchwała z 16 października 2006 r., sygn. akt II FPS 1/06; wyroki NSA z 12 grudnia 2008 r., sygn. akt II FSK 1361/07, 12 marca 2010 r., sygn. akt II FSK 1776/08 oraz 10 maja 2006 r., sygn. akt II FSK 313/06).
- W świetle tej definicji organy podatkowe mogą twierdzić, że udzielenie nieodpłatnej gwarancji skutkuje powstaniem przychodu z tytułu nieodpłatnego świadczenia u otrzymującego gwarancję - wskazuje Sławomir Buszko.
Ekspert wyjaśnia też, że otrzymujący gwarancję zyskuje świadczenie w formie korzyści, jaką jest już choćby sama możliwość otrzymania kredytu, zwiększenie zdolności kredytowej i niższe oprocentowanie kredytu, które nie jest związane z żadnym ekwiwalentem, a więc jest nieodpłatne. Opierając się na tej argumentacji, organy podatkowe dokonują oszacowania przychodów po stronie otrzymującego gwarancję.
Ponadto gwarancja jest instrumentem oferowanym na rynku finansowym w zamian za wynagrodzenie. Organy podatkowe przyznają, że gwarancje oferowane na rynku często nie są w pełni porównywalne do transakcji wewnątrzgrupowych ze względu na odmienne uwarunkowania ekonomiczne transakcji (np. banki zawierają takie transakcje w ramach podstawowej działalności jako jeden z oferowanych produktów finansowych). Niemniej opłata z tytułu gwarancji powinna być stosowana, gdyż niezależne podmioty nie zawarłyby takiej transakcji bez odpowiedniego wynagrodzenia - gwarant przejmuje bowiem ryzyko związane z wiarygodnością kredytową dłużnika i z powodu samego ponoszenia ryzyka (nawet jeśli się ono nie zmaterializuje) powinien oczekiwać zapłaty.
Udzielenie nieodpłatnej gwarancji między podmiotami powiązanymi rodzi także istotne ryzyko po stronie gwaranta na gruncie przepisów o cenach transferowych. Sławomir Buszko podkreśla, że powiązany gwarant może spodziewać się zakwestionowania braku płatności przez organy podatkowe, które mogą uznać, że stanowi to naruszenie zasady ceny rynkowej. Zgodnie z tą zasadą transakcje między podmiotami powiązanymi powinny być zawarte na warunkach, które zastosowałyby podmioty niezależne w porównywalnej sytuacji. A ponieważ podmioty niezależne (takie jak banki) oczekują wynagrodzenia w ramach umów gwarancji, takiego wynagrodzenia powinien również oczekiwać podmiot powiązany. W praktyce oznacza to konieczność ustalenia odpowiedniej opłaty gwarancyjnej na poziomie rynkowym z wykorzystaniem podatkowych metod wyceny.
W sensie ekonomicznym gwarancja stanowi warunkowe zobowiązanie gwaranta do zapłaty określonej kwoty na rzecz wskazanego podmiotu uprawnionego (kredytodawcy), płatne w przypadku niewywiązania się dłużnika ze zobowiązań określonych w umowie gwarancji. Istotą tej umowy jest zatem zabezpieczenie przez gwaranta płatności zobowiązania przez dłużnika na rzecz wskazanego wierzyciela. W praktyce gospodarczej jest to często stosowany instrument w grupach kapitałowych w celu pozyskania finansowania przez jej spółki od zewnętrznych banków na dobrych warunkach dzięki wykorzystaniu wiarygodności kredytowej całej grupy.
Udzielana w ramach grupy kapitałowej opłata z tytułu udzielenia gwarancji powinna być stosowana, gdyż niezależne podmioty nie zawarłyby takiej transakcji bez odpowiedniego wynagrodzenia
Nie zawsze musi to oznaczać naruszenie przepisów o cenach transferowych oraz powstanie ryzyka nieodpłatnego świadczenia po stronie otrzymującego gwarancję. Przykładowo model biznesowy i polityka cen transferowych w grupie kapitałowej mogą zakładać, że zagraniczny dostawca pełni kluczowe i strategiczne funkcje dla całego biznesu, a w związku z tym powinien wziąć na siebie główną odpowiedzialność i ryzyko gospodarcze, podczas gdy lokalny dystrybutor (który nabywa towary od zagranicznego dostawcy) pełni rutynowe funkcje oraz powinien ponosić ograniczone ryzyko. W celu wdrożenia takiego modelu i zapewnienia odpowiedniej alokacji ryzyka dostawca może udzielać lokalnemu odbiorcy określonych gwarancji. Znajduje to jednak odzwierciedlenie w odpowiednio wyższych cenach transferowych towarów sprzedawanych przez dostawcę lokalnemu odbiorcy. Innymi słowy ewentualna opłata gwarancyjna może być po prostu uwzględniona w cenie towarów i nie ma konieczności jej odrębnego rozpoznawania. Jest to możliwe na podstawie polskich przepisów o cenach transferowych, które co do zasady dopuszczają możliwość kompensaty cen w transakcjach, pod warunkiem że są zawierane między tymi samymi podmiotami, a podmioty niezależne zgodziłyby się na taką kompensatę. Brak zastosowania opłaty gwarancyjnej musi być jednak za każdym razem odpowiednio uzasadniony całokształtem współpracy w ramach grupy oraz uwzględniony w innych rozliczeniach z tym samym podmiotem.
Ewa Matyszewska
Ustawa z 15 lutego 1992 r. o podatku dochodowym od osób prawnych (t.j. Dz.U. z 2011 r. nr 74, poz. 397 z późn. zm.).
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.
Wpisz adres e-mail wybranej osoby, a my wyślemy jej bezpłatny dostęp do tego artykułu