Warto skalkulować ryzyko podwójnego opodatkowania
Planując ekspansję za granicą, należy zwrócić uwagę na istnienie lub brak umowy o unikaniu podwójnego opodatkowania
Wiele polskich podmiotów, podatników podatku dochodowego od osób prawnych, rozpoczyna prowadzenie działalności nie tylko w innych krajach europejskich, lecz również w Ameryce Południowej czy Azji. Na ogół będzie to prowadzić do zjawiska podwójnego opodatkowania.
W przypadku osób prawnych będących rezydentami podatkowymi Polski zasadą jest, że podlegają one opodatkowaniu w Polsce od całości osiągniętych dochodów, niezależnie od miejsca, gdzie położone jest źródło dochodu. W przypadku dochodów uzyskiwanych na terytorium innego państwa istnieje duże prawdopodobieństwo, że o ich opodatkowanie upomni się również kraj, w którym dochód powstał (np. poprzez instytucję tzw. zakładu). Dojdzie w ten sposób do faktycznego podwójnego opodatkowania pewnych kategorii dochodów. W celu minimalizacji niekorzystnych dla podatników efektów takiej sytuacji kraje zawierają umowy, w których regulują m.in. metody unikania podwójnego opodatkowania. Polegają one zasadniczo na zwolnieniu z podatku dochodów opodatkowanych w drugim kraju lub na możliwości odliczenia zapłaconego za granicą podatku. W tej chwili Polska ma zawartych blisko 90 umów o unikaniu podwójnego opodatkowania (UPO), a aktualna lista umów oraz ich treść jest dostępna na stronach www Ministerstwa Finansów).
Odliczenie nie dla każdego
Pobieżna lektura ustawy o CIT (t.j. Dz.U. z 2011 r. nr 74, poz. 397 z późn. zm.) może prowadzić do mylnego wniosku, że brak umowy to żaden problem. Podatnik ostatecznie może przecież zastosować przepisy art. 20 ustawy o CIT, które regulują krajowy mechanizm unikania podwójnego opodatkowania. Polega on w uproszczeniu na możliwości odliczenia podatku zapłaconego za granicą od podatku, który podatnik ma do zapłaty w Polsce.
Należy jednak zwrócić uwagę, że ustawa o CIT w art. 22b wprowadza warunek do skorzystania z metody odliczenia. Odliczenie to ma bowiem zastosowanie, jeżeli istnieje podstawa prawna do uzyskania przez polski organ podatkowy informacji podatkowych od organu podatkowego innego państwa, w którym podatnik ma swoją siedzibę lub w którym dochód został uzyskany. Musi ona wynikać z umowy w sprawie unikania podwójnego opodatkowania lub innej ratyfikowanej umowy międzynarodowej, której stroną jest Polska.
Powyższy warunek powoduje, że brak UPO lub innej umowy pozwalającej na wymianę niezdefiniowanych notabene, informacji podatkowych, uniemożliwia zastosowanie jakiejkolwiek metody unikania podwójnego opodatkowania i prowadzi do podwójnego opodatkowania uzyskiwanych dochodów. Co ciekawe, wskazany przepis art. 22b został wprowadzony do ustawy o CIT z dniem 1 stycznia 2011 r. Zmiana ta miała na celu dopasowanie do prawa unijnego, a w efekcie doprowadzono do usunięcia z ustawy o CIT mechanizmu unikania podwójnego opodatkowania z krajami, z którymi Polska nie posiada UPO lub umowy o wymianie informacji.
Lepiej sprawdzić
Wydaje się, że w niektórych przypadkach brak możliwości odliczenia podatku zapłaconego w państwie źródła może przesądzać o opłacalności danego przedsięwzięcia. Tym samym decyzja o rozpoczęciu biznesu powinna być bezwzględnie poprzedzona sprawdzeniem istnienia UPO, a przy jej braku - umowy o wymianie informacji podatkowych.
Problem ten nie dotyczy tylko krajów egzotycznych czy typowych rajów podatkowych, a np. Brazylii, Argentyny oraz Paragwaju, które dla polskich przedsiębiorców mogą stanowić interesujące pod względem prowadzenia biznesu lokalizacje. Tym samym powinno to skłonić polskie służby dyplomatyczne do rozpoczęcia lub przyspieszenia negocjacji w sprawie UPO z tymi krajami.
Szymon Wilga
konsultant w dziale doradztwa podatkowego Deloitte w Krakowie
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.
Wpisz adres e-mail wybranej osoby, a my wyślemy jej bezpłatny dostęp do tego artykułu