Złożenie deklaracji CIT nie kończy obowiązków podatkowych spółek
Rozliczenia
Koniec marca - jak co roku - nadszedł i minął, przyprawiając księgowych i dyrektorów finansowych o szybsze bicie serca i pozostawiając po sobie wspomnienie kilku nieprzespanych nocy, pewne wątpliwości, czy aby wszystko jest w porządku, oraz mocne postanowienie, że w przyszłym roku trzeba to będzie zrobić inaczej, wcześniej, lepiej itd.
W tym roku terminem złożenia rocznych deklaracji CIT - dla podatników z rokiem podatkowym zbieżnym z kalendarzowym - był 2 kwietnia. W Polsce jest to wciąż zdecydowana większość podmiotów i dlatego końcówka marca jest też okresem szczególnie ciężkiej pracy dla doradców podatkowych, zajętych przygotowywaniem i sprawdzaniem zeznań rocznych swoich klientów. Teraz warto zastanowić się nad tym, co w tym roku było w tych zeznaniach szczególnie istotne i wyjątkowe.
Zmienne stanowisko
Wyjątkowy niewątpliwie jest czas: widmo kryzysu wciąż krąży nad światem, nie oszczędzając Polski. Nic dziwnego, że w tych okolicznościach podejście fiskusa zaczyna być szczególnie surowe: kierowani troską o finanse publiczne urzędnicy przyglądają się dokładnie rozliczeniom podatników. Zdarza się również, że rewidują swoje podejście do kwestii - wydawałoby się - już dawno rozstrzygniętych i zamkniętych. Wymaga to od służb finansowych i księgowych nie lada czujności. Może się bowiem okazać, że dawno temu wypracowany i przez lata stosowany sposób rozliczania podatkowego nawet rutynowych transakcji nie przystaje do dzisiejszej rzeczywistości. To powoduje, że podatnik staje przed pytaniem: zmieniać traktowanie podatkowe w bieżącym roku, korygować historyczne rozliczenia czy brnąć w coraz bardziej ryzykowne rozwiązania.
Tegoroczne hity
Zanim zapadnie decyzja o korekcie warto przyjrzeć się podejściu fiskusa do najczęściej spotykanych typów rozliczeń.Warto poczytać o tym, jakie zagadnienia były tegorocznymi "hitami" z perspektywy doradców podatkowych. Wybierając je dla Państwa, kierowaliśmy się powszechnością ich występowania w obrocie gospodarczym oraz - przede wszystkim - własnym doświadczeniem nabytym przez lata sporządzania deklaracji dla naszych klientów i - nierzadko - bronienia ich potem w trakcie kontroli podatkowych.
Jednym z najbardziej powszechnych zagadnień jest kwestia kosztów z tytułu świadczeń wykonanych przez podmioty powiązane. Jest to też od lat zagadnienie budzące szczególne zainteresowanie organów podatkowych. W praktyce często mamy do czynienia z sytuacjami, gdy polski podatnik ma bardzo ograniczoną dokumentację dotyczącą zakupionych usług. Wówczas wątpliwości urzędnika może budzić zarówno sam fakt wykonania tych usług, jak i poziom zastosowanej do nich ceny. Zanim podejmie się tak dramatyczną decyzję, warto najpierw przejrzeć posiadane dokumenty, aby przekonać się, czy nie można z nich wybrać przekonujących dowodów wyświadczenia usług i ich rynkowego charakteru.
Innym powszechnie występującym rodzajem kosztów są pozapłacowe świadczenia dla pracowników. Dzięki ich atrakcyjności zapewnia je dziś większość pracodawców. Niestety względy te nie zawsze przekonują fiskusa o zasadności zaliczania tych wydatków do kosztów.
Zagadnieniem od lat budzącym duże emocje są wydatki na reprezentację. Obecnie obowiązujące przepisy nakazują całkowite ich wyłączenie z kosztów. Jednocześnie przepisy te nie definiują pojęcia reprezentacji ani nie zawierają żadnych wskazówek co do tego, jak odróżnić działania o charakterze reprezentacji od normalnych praktyk biznesowych. Wydaje się przy tym, że próby zdefiniowania pojęcia reprezentacji podejmowane co jakiś czas przez organy podatkowe i sądy nie do końca przystają do obecnej rzeczywistości.
Kolejnym zagadnieniem z niewątpliwej czołówki dyskusyjnej, a przy tym częstych problemów podatników jest kwestia ponoszonych kar umownych. Niektóre rodzaje kar zostały wprost wyłączone z kosztów. Wydawać by się zatem mogło, że pozostałe kary będą stanowić koszty. Należy jednak pamiętać, że rodzaj poniesionej kary to niejedyna przesłanka decydująca o możliwości jej rozpoznania dla podatku.
Na koniec nowość w przepisach, która mogła niektórym umknąć. Otóż od 2011 r. przepisy przewidują dodatkowy warunek zastosowania niższej stawki podatku u źródła przy dokonywaniu niektórych płatności na rzecz podmiotu powiązanego. Oprócz certyfikatu rezydencji odbiorcy wypłacający powinien posiadać również jego pisemne oświadczenie, że nie korzysta on ze zwolnienia z opodatkowania podatkiem dochodowym od całości swoich dochodów, bez względu na źródło ich osiągania.
@RY1@i02/2012/102/i02.2012.102.21400010d.802.jpg@RY2@
Karolina Gizicka, doradca podatkowy, partner w Ernst & Young
Karolina Gizicka
doradca podatkowy, partner w Ernst & Young
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.
Wpisz adres e-mail wybranej osoby, a my wyślemy jej bezpłatny dostęp do tego artykułu