Skonsolidowana podstawa CIT? Być może
Komisja monetarna Parlamentu Europejskiego będzie dziś głosować nad pomysłem skonsolidowanej podstawy CIT. To pomysł Komisji Europejskiej, której długofalowym celem jest ujednolicenie systemów fiskalnych w Europie.
Założenie Komisji jest proste - nowe rozwiązanie ma zwiększyć stopień harmonizacji podatkowej w Unii oraz ograniczyć koszty i zmniejszyć przeszkody dla działalności firm transgranicznych.
W myśl inicjatywy Komisji konieczne byłoby stworzenie zbioru wspólnych przepisów służących obliczeniu podstawy opodatkowania pojedynczych przedsiębiorstw krajowych chcących rozszerzyć zakres prowadzonej działalności gospodarczej poza swoje państwo macierzyste, samodzielnych przedsiębiorstw wielonarodowych funkcjonujących w ramach wspólnego rynku oraz położonych w UE stałych zakładów i przedsiębiorstw z państw trzecich. Jednocześnie projekt przewiduje możliwość konsolidacji indywidualnych podstaw opodatkowania przedsiębiorstw będących częścią międzynarodowej grupy oraz podziału skonsolidowanej podstawy opodatkowania między uprawnione państwa członkowskie według ustalonej formuły alokacyjnej (1/3 sprzedaż, 1/3 aktywa, 1/3 siła robocza).
Wejście do systemu byłoby dobrowolne dla podmiotów gospodarczych. Podejście opcjonalne nie wymaga bowiem od przedsiębiorstw krajowych zaangażowanych wyłącznie w działalność w ramach jednej jurysdykcji ponoszenia kosztów związanych z przejściem na nowy system.
We wniosku KE nie ma mowy o ujednoliceniu stawek podatkowych. Ale pomysł wpisuje się we wspólną koncepcję przywódców Niemiec i Francji, którzy niedawno wydali zieloną księgę nawołującą do ujednolicenia stawek podatkowych dla firm już od przyszłego roku.
Propozycje KE dla Polski są częściowo ryzykowne. - Według wstępnych wyliczeń po ich wejściu w życie w Polsce o około 23 proc. zmniejszyłaby się podstawa opodatkowania dla firm zagranicznych, co oznacza spadek dochodów w budżecie - mówi DGP Sławomir Nitras, europoseł PO, członek komisji monetarnej. Z wyliczenia Komisji Europejskiej wynika, że na tych rozwiązaniach najbardziej skorzystałyby kraje rozwinięte, głównie Francja i Niemcy. Polski w tej grupie nie ma.
Po dzisiejszym głosowaniu projekt będzie musiał zostać przyjęty przez cały PE podczas sesji plenarnej. Głos parlamentu ma jednak znaczenie doradcze. Decyzję w tej sprawie podejmą kraje członkowskie, a tu zdania są mocno podzielone. Bardziej prawdopodobne może okazać się wprowadzenie tego rozwiązania w trybie tzw. wzmocnionej współpracy dla minimum 9 państw członkowskich, albo wdrożenie jedynie tej części koncepcji, która zakłada ujednolicenie metody ustalania podstawy opodatkowania przez pojedyncze spółki. Przyjęciem rozwiązania zainteresowane są Niemcy, Francja, Luksemburg, Holandia i Belgia.
Dominika Ćosić
korespondencja z Brukseli
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.
Wpisz adres e-mail wybranej osoby, a my wyślemy jej bezpłatny dostęp do tego artykułu