Autopromocja
Dziennik Gazeta Prawana logo

Podatek CFC jest już przesądzony

29 czerwca 2018

Jarosław F. Mika Cypryjskie spółki wypłacają polskim podatnikom ok. 500 mln zł dywidendy rocznie

Projekt Ministerstwa Finansów dotyczący wprowadzenia podatku od dochodu osiąganego przez kontrolowane spółki zagraniczne (controlled foreign corporations - CFC) trafił do konsultacji społecznych. Jego wdrożenie ma być elementem walki z nadużyciami, w przypadku których dużą rolę odgrywają spółki mające siedzibę w krajach stosujących preferencyjne zasady opodatkowania i nieprowadzące tam rzeczywistej działalności gospodarczej. Czy proponowane zmiany idą w dobrym kierunku?

Zmiany przygotowywane przez Ministerstwo Finansów mają na celu ograniczenie możliwości optymalizacji podatkowej w odniesieniu do wybranej grupy podatników - tych działających za pomocą zagranicznych spółek kontrolowanych. Chodzi w tym przypadku głównie o transakcje dokonywane z podmiotami z Cypru i Lichtensteinu oraz z Bułgarii, Węgier i Irlandii. Nowe rozwiązania, jak wynika z projektu ustawy, będą dotyczyły jedynie tych osób i firm, których roczne przychody - osiągnięte przez spółki zlokalizowane  w wymienionych krajach - przekroczą 250 tys. euro. Zatem intencją resortu jest objęcie nowymi restrykcjami spółek celowych, tj. takich, które mają jedynie wirtualne adresy na potrzeby optymalizowania zobowiązań podatkowych, a nie prowadzą rzeczywistej działalności.

Projekt dotyczy tych dochodów zagranicznych spółek osiąganych np. z dywidend czy odsetek, które mogą być opodatkowane w kraju rejestracji stawką niższą o co najmniej 25 proc. od polskiego 19-procentowego PIT lub CIT - czyli w praktyce wtedy, kiedy zagraniczny podatek będzie niższy niż 14,25 proc. Jakich państw to dotyczy?

Jak wspomniałem, proponowane przepisy w zakresie CFC obejmą cztery kraje Unii Europejskiej (Bułgarię, Cypr, Węgry, Irlandię) oraz Lichtenstein należący do Europejskiego Obszaru Gospodarczego, a poza tym państwa spoza UE i EOG stosujące odpowiednio korzystne zasady opodatkowania, np. te, które zostały wymienione w rozporządzeniu ministra finansów jako stosujące szkodliwą konkurencję podatkową (np. Grenada, Hongkong, Kajmany). Z powyższego zestawienia wynika m.in., że Ministerstwo Finansów chce rozciągnąć niekorzystne dla podatników zmiany wynikające z poprawionej umowy międzynarodowej o unikaniu podwójnego opodatkowania z Cyprem (podpisanej w 2012 r.) na kolejne transakcje dokonywane pomiędzy podmiotami polskimi a podmiotami powiązanymi zarejestrowanymi na Cyprze.

Jeśli jednak spółka z siedzibą na Cyprze będzie mieć przychody z rzeczywistej działalności gospodarczej, choćby na minimalnym poziomie np. 1 proc. w stosunku do przychodów ogółem, to nie będzie podlegać restrykcjom ustawy?

Tak, zgodnie z propozycjami przepisy nie będą mieć zastosowania, jeśli zagraniczna spółka kontrolowana podlegająca opodatkowaniu od całości swoich dochodów w państwie UE lub EOG prowadzi w nim rzeczywistą działalność, bez względu na rozmiar tej działalności.

Jakich podatników i jakich firm projektowana nowelizacja może najbardziej dotknąć?

Nowe przepisy dotyczyć będą głównie tych, którzy optymalizują obciążenia podatkowe poprzez transakcje z podmiotami zarejestrowanymi na Cyprze.

Według danych NBP rocznie wypłacanych jest ponad 500 mln zł dywidend przez cypryjskie spółki kontrolowane przez polskich obywateli lub przedsiębiorstwa. Według szacunków takich spółek jest ponad 5 tys. Są one, formalnie rzecz biorąc, właścicielami zarówno wielkich przedsiębiorstw giełdowych, jak Zelmer, LPP czy Zakłady Tłuszczowe Kruszwica, jak i kapitałów należących de facto do osób fizycznych (m.in. z listy 100 najbogatszych Polaków).

W uzasadnieniu projektu ministerstwo wskazuje, że przepisy o CFC funkcjonują od lat w wielu krajach świata. Dlaczego według pana resort dopiero teraz zdecydował się na ich wprowadzenie do polskiego systemu?

Ministerstwo mogło rozpocząć prace nad tym już od 2003 r., kiedy stosowny zapis znalazł się w komentarzu do Konwencji Modelowej OECD. W art. 1 pkt 23-26 po nowelizacji z 2003 r. wskazano wprost na brak kolizji norm prawnych wynikających z zapisów Konwencji Modelowej i krajowych regulacji o CFC. Dodatkowo należy zwrócić uwagę, że regulacje te zostały po raz pierwszy wymienione w Raporcie Primarolo wydanym przez Europejską Radę ds. Ekonomicznych i Finansowych w 1998 r., w którym wskazano na zasadność zastosowania rozwiązań ograniczających unikanie opodatkowania w sytuacjach, które zostały wymienione jako szkodliwe praktyki podatkowe.

Ministerstwo  Finansów miało też już w ubiegłym roku możliwość wprowadzenia zmian w tym zakresie. Projekt nowelizacji ustawy o PIT i CIT z sierpnia 2012 r. nie zakładał jednak wdrożenia tego narzędzia, a ponadto resort nie zdążył ukończyć procesu legislacyjnego przed końcem listopada, tak aby zmiany mogły wejść w życie z początkiem tego roku.

Teraz prace nad nowelizacją ustaw o PIT i CIT ruszyły już w pierwszej połowie roku. Czy to oznacza, że uda się zakończyć na czas, czyli najpóźniej w listopadzie?

Rzeczywiście, teraz ministerstwo dało sobie więcej czasu. Na uzgodnienia międzyresortowe oraz przesłanie projektu do parlamentu resort ma ponad pół roku. Zatem wprowadzenie zmian w ustawach o CIT i PIT jest już, można powiedzieć, przesądzone.

@RY1@i02/2013/097/i02.2013.097.183000500.802.jpg@RY2@

Fot. wojtek górski

Jarosław F. Mika, partner, doradca podatkowy, Taxonity

Rozmawiał Przemysław Molik

Dziękujemy za przeczytanie artykułu!
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.