Autopromocja
Dziennik Gazeta Prawana logo

Ujawnione dane powinny ograniczyć zapędy parlamentarzystów

1 lipca 2018

Część ekspertów sceptycznie ocenia projekt publikowania danych 4,5 tys. największych firm i wszystkich podatkowych grup kapitałowych. Inni są za podawaniem informacji o wszystkich podatnikach CIT

Chodzi o ujawniony w minionym tygodniu projekt zakładający, że minister finansów będzie podawał do publicznej wiadomości dane największych firm i wszystkich grup kapitałowych. Już w przyszłym roku mamy się dowiedzieć o ich przychodach i kosztach ich uzyskania, o osiągniętym dochodzie lub poniesionej stracie, o podstawie opodatkowania i kwocie należnego podatku, a także efektywnej stopie podatkowej.

- Projekt wpisuje się w obecny trend uszczelniania systemu podatkowego i walki z unikaniem opodatkowania - komentuje Agnieszka Wnuk, menedżer w Crido Taxand. Dodaje, że ujawnianie danych ma spowodować, iż firmy będą ostrożniej podchodzić do planowania podatkowego, mając na względzie społeczny odbiór ich działań i ochronę swojego wizerunku. - Czy jednak proponowane rozwiązanie jest proporcjonalne do założonego celu? - zastanawia się ekspertka.

Przypomina, że sceptycznie w sprawie publikowania danych podatników wypowiedziała się w zeszłym tygodniu Wielka Izba Europejskiego Trybunału Praw Człowieka w Strasburgu (skarga nr 931/13). Sprawa była o tyle delikatna, że dotyczyła danych nie tylko firm, ale także osób fizycznych. - Trudno jednak nie zgodzić się z ETPC, że masowa publikacja informacji o dochodach określonej grupy podmiotów, których rozliczenia nie są przecież kwestionowane, nie może być uzasadniana interesem publicznym - uważa Agnieszka Wnuk.

Wyrwane z kontekstu

Zdaniem Joanny Krzemińskiej, dyrektora w dziale doradztwa podatkowego w KPMG w Polsce, analiza ujawnianych danych może w niektórych przypadkach prowadzić do błędnych wniosków. Wynika to z ogólnego ich charakteru oraz braku informacji o zdarzeniach gospodarczych, które miały miejsce w tym samym okresie.

Ekspertka przeciwstawia temu dane ze sprawozdań finansowych. - Otrzymujemy w nich nie tylko suche liczby, ale również ich opis oraz informacje o kluczowych zdarzeniach, co pozwala uzyskać całościowy obraz sytuacji dotyczącej podatnika - tłumaczy Joanna Krzemińska.

Również Agnieszka Wnuk podkreśla, że wynik podatkowy zależy od specyficznej sytuacji danego podmiotu. - Niska efektywna stawka podatkowa niekoniecznie musi wynikać z agresywnych optymalizacji podatkowych - mówi ekspertka.

Co z tajemnicą

Zaproponowane przez Ministerstwo Finansów rozwiązanie nie będzie formalnie prowadzić do ujawnienia tajemnicy skarbowej, ponieważ w tym zakresie zostanie ona uchylona.

Zdaniem Agnieszki Wnuk jednak prowadzi to do ujawnienia tajemnicy gospodarczej w szerokim rozumieniu. - Na podstawie danych podatkowych można do pewnego stopnia wnioskować o kondycji przedsiębiorstwa czy też stosowanym modelu biznesowym - twierdzi ekspertka. Dodaje, że mogą one być interesujące nie tylko dla władz skarbowych, ale także np. dla firm konkurencyjnych.

Z tym ostatnim argumentem nie zgadza się Radosław Piekarz, doradca podatkowy i partner w A&RT Rynkowska, Kosieradzki. Jego zdaniem publikacja nie narusza ani tajemnicy skarbowej, ani interesów handlowych poszczególnych podatników CIT. Każdy z tych podmiotów musi bowiem składać sprawozdania finansowe do Krajowego Rejestru Sądowego, a rejestr jest przecież jawny.

- Jeśli miałbym za coś krytykować projekt, to za zbyt jego wąski zakres - mówi Radosław Piekarz. Według niego ujawniane powinny być dane wszystkich podatników CIT.

- Jawny rejestr podatkowy zredukuje liczbę szkodliwych pomysłów podatkowych, takich jak np. podatek od marketów czy inne podatki sektorowe - twierdzi Radosław Piekarz. Wyjaśnia, że takie pomysły powstają na kanwie wyobrażeń parlamentarzystów, że jakaś grupa przedsiębiorców unika opodatkowania.

Agnieszka Pokojska

agnieszka.pokojska@infor.pl

Etap legislacyjny

Projekt nowelizacji ustawy o CIT - w konsultacjach

Dziękujemy za przeczytanie artykułu!
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.