Wstęp - Spór o dwa słowa wart trzy miliony złotych. A zamiast nowelizacji kolejne interpretacje
Niekiedy słowa są na wagę złota. I tak właśnie jest w przypadku sformułowania „w części” w przepisie dotyczącym kosztów finansowania dłużnego. Powoduje ono bowiem, że limit inaczej chcą liczyć podatnicy, a inaczej nakazuje im to fiskus. Rozbieżności w ich rachunkach wynoszą zaś aż 3 mln zł! Podatnicy uważają bowiem, że mogą zaliczyć do kosztów podatkowych zawsze 3 mln zł nadwyżki kosztów finansowania dłużnego oraz dodatkową nadwyżkę kosztów finansowania dłużnego na tyle, na ile pozwala im na to wskaźnik 30 proc. EBITDA. Z kolei zdaniem fiskusa, gdy nadwyżka przekroczy 3 mln zł, podatnik może odliczyć od przychodu tylko 30 proc. EBITDA i wskaźnik ten jest liczony w odniesieniu do całej nadwyżki, czyli bez uwzględniania 3 mln zł. Przynajmniej takie stanowisko konsekwentnie prezentuje dyrektor Krajowej Informacji Skarbowej w wydanych niedawno interpretacjach.
Przy czym wykładnia preferowana przez resort finansów nie byłaby aż tak zaskakująca, gdyby nie okoliczności, w jakich słowa „w części” pojawiły się w ustawie o CIT. W pierwotnej wersji ich nie było, natomiast w trakcie konsultacji publicznych Ministerstwo Finansów zapewniało, że: „Kwota 3 mln zł ma zastosowanie do wszystkich podatników, także do tych, których nadwyżka kosztów finansowania zewnętrznego przekracza tę wartość”. Dodanie potem przez sejmową komisję słów „w części” miało tylko przesądzić sprawę po myśli podatników! Dlaczego więc teraz fiskus prezentuje inne stanowisko niż w trakcie prac legislacyjnych? Okazuje się, że właśnie taka wykładnia jest zgodna z unijną dyrektywą, którą miały wprowadzić aktualne regulacje dotyczące kosztów finansowania dłużnego. Tylko czy, jeśli taka interpretacja nie wynika jednoznacznie z krajowych przepisów, to nie należałoby zastosować zasady rozstrzygania wątpliwości na korzyść podatnika? O tym jednak zapewne ostatecznie zadecydują dopiero sądy.©℗
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.
Wpisz adres e-mail wybranej osoby, a my wyślemy jej bezpłatny dostęp do tego artykułu