Dziennik Gazeta Prawana logo

Co zrobić, żeby skorzystać z nowych zasad dotyczących cienkiej kapitalizacji

12 marca 2018

Prodplast sp. z o.o. wchodzi w skład grupy podmiotów powiązanych, której członkami jest osiem innych podmiotów, w tym m.in. Nova sp. z o.o. W obu spółkach dyrektorem finansowym jest ta sama osoba, pan Grzegorz Ilski. Spółki korzystają z kredytów bankowych oraz z finansowania w ramach pożyczek od właściciela.

W związku ze zmianą przepisów prawa podatkowego (ustawa z 27 października 2017 r. o zmianie ustawy o podatku dochodowym od osób fizycznych, ustawy o podatku dochodowym od osób prawnych oraz ustawy o zryczałtowanym podatku dochodowym od niektórych przychodów osiąganych przez osoby fizyczne; Dz.U. poz. 2175) dyrektor Ilski uznał, że konieczne jest przeprowadzenie analizy, czy i jak nowe metody wpłyną na rozliczanie kosztów podatkowych spółek. W tym celu dyrektor postanowił zaprosić na spotkanie doradcę podatkowego, z którym zamierza omówić sytuację w obu spółkach. Dyrektor nie zdążył jeszcze zapoznać się z nowymi regulacjami, ale w kilku publikacjach na ten temat, które dość pobieżnie przeglądał, spotkał się ze stwierdzeniem, że dla części podatników nowe metody mogą okazać się bardziej korzystne podatkowo niż te, które obowiązywały dotychczas. Zaciekawiło to dyrektora, ponieważ, o ile Nova, finansując się dłużnie w ramach kredytów bankowych, zaciąganych w jednostkach niepowiązanych z nią, w żaden sposób nie limitowała odsetek, ujmując je w kosztach podatkowych, o tyle Prodplast miał z tym pewien problem. W przypadku tej drugiej spółki, we wcześniejszych latach, ze względu na specyficzną sytuację gospodarczą i finansową dość boleśnie odczuwane były skutki niedostatecznej kapitalizacji. Spółka musiała wyłączyć z kosztów istotne dla niej kwoty odsetek. Co więcej, biorąc pod uwagę treść zawartych umów, dyrektor Ilski prognozował, że gdyby w przyszłości miały mieć zastosowanie dotychczasowe zasady, wyłączenia kosztowe byłyby jeszcze większe. To właśnie w przypadku tej spółki dyrektor wiązał duże nadzieje z nowymi przepisami i zawartymi w nich zasadami limitowania kosztów finansowania dłużnego, a konkretnie z kwotą, która miała wyłączać stosowanie przepisów. Oczywiście pan Grzegorz wiedział, że istotne są szczegóły i obawiał się, że to w nich jest jakaś pułapka. Spotkanie z doradcą podatkowym miało rozwiać jego obawy lub - co miał nadzieje, że się nie stanie - pozbawić go złudzeń fiskalnych.

Pozostało 91% treści
Ten artykuł przeczytasz tylko z aktywną subskrypcją Premium.
Skorzystaj z PROMOCJI NA PIERWSZY MIESIĄC.

Zyskaj nielimitowany dostęp do wszystkich treści:
wyjaśnień ekspertów, raportów i pogłębionych analiz oraz narzędzi dla specjalistów.

Możesz anulować w dowolnym momencie.
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.