Autopromocja
Dziennik Gazeta Prawana logo
Podatki

Ulgi, ach te ulgi

17 czerwca 2021
Ten tekst przeczytasz w 3 minuty

W ydatki państwa są zazwyczaj drobiazgowo oglądane i analizowane. Dlaczego tyle? Komu? A może jednak mniej? – stale zastanawia się opinia publiczna. Ale jak długo by tych spraw nie roztrząsała, to zawsze znajdą się tacy, co zakrzykną „marnotrawstwo!”. Warto w tym miejscu zwrócić uwagę, że jest inny wydatek państwa, który budzi znacznie mniejsze emocje. Mało tego, bardzo często nawet wrogowie „rozdawnictwa” wręcz mu przyklaskują. Dlaczego ulgi i zwolnienia są łatwiejsze do zaakceptowania?

Takie pytania zadają w najnowszej pracy ekonomiści Agustin Redonda (Council on Economic Policies) oraz Christian von Haldenwang (Deutsche Institut für Entwicklungspolitik). Proponują, by zebrać razem wszystkie, jak to ujmują, utracone przez budżet podatkowe wpływy: zachęty podatkowe dla firm, odliczenia dla rodzin i niektórych zawodów czy preferencyjne stawki podatkowe dla niektórych towarów czy usług. Aby oszacować wielkość tej straty, ekonomiści stworzyli bazę danych o nazwie Global Tax Expenditures Database (Baza danych wydatków podatkowych). Zgodnie z zebranymi danymi (również historycznymi) udało się oszacować, że ta podatkowa luka utrzymuje się na świecie od lat na stabilnym poziomie 4‒5 proc. PKB. Co w przeliczeniu na wpływy podatkowe kraju przekłada się na (mniej więcej) jedną trzecią. Ta luka największa jest w Rosji (prawie 15 proc. utraconego PKB), Holandii i Finlandii (ok. 12 proc.). W Wielkiej Brytanii wynosi ok. 7,5 proc., a w Ameryce ok. 7 proc. Dla Polski autorzy zestawienia wyliczyli ok. 5 proc. utraconego PKB.

Tworząc bazę, Redonda i Haldenwang natrafili na wiele problemów. Są one związane z tym, że wokół zagadnienia utraconych wpływów podatkowych panuje wielka nieprzejrzystość. Niektóre państwa informują na temat luki regularnie. Inne robią to zadziwiająco rzadko. I nie ma tu żelaznej reguły, w myśl której kraje rozwinięte dbają o to bardziej niż te na dorobku. O nie. Na przykład Szwajcaria od 2011 r. opublikowała jeden oficjalny raport pozwalający oszacować szczegółowy poziom podatkowych ulg i zwolnień. Nawet wewnątrz Unii Europejskiej są kraje (Chorwacja, Cypr i Malta), które też notorycznie się z tym ociągają. W tym samym czasie Maroko i Indie prowadzą wręcz wzorowy przegląd własnego opodatkowania i bardzo chętnie dzielą się nim z innymi. W gronie gospodarek rozwiniętych najbardziej przejrzystych informacji dostarczają Niemcy, Francja, Kanada, Włochy oraz (znów wbrew stereotypowi) Ukraina. W przypadku tych krajów da się nie tylko prześledzić, jaką część podatków budżet państwa na przeróżnych ulgach utracił, lecz także dość łatwo dowiemy się, jacy (konkretnie) podatnicy na tym skorzystali.

Źródło: Dziennik Gazeta Prawna

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.