Autopromocja
Dziennik Gazeta Prawana logo
Podatki

Jaki będzie lepszy - operacyjny czy finansowy

Ten tekst przeczytasz w 3 minuty

Jaka jest różnica między jednym leasingiem a drugim? Zasadnicza, jeśli chodzi o rozliczenia podatkowe, a tym samym korzyści dla firmy.

Jeśli jesteś przedsiębiorcą, który w biznesie stawia dopiero pierwsze kroki, nie masz wyjścia - musisz przeczytać ten i kolejne artykuły cyklu o leasingu. Dlaczego? Bowiem banki nie są zbyt szczodre, szczególnie dla młodych, małych firmy, rozpoczynających działalność, o czym prawdopodobnie już się boleśnie przekonałeś.

Firmy leasingowe są bardziej wyrozumiałe i mają oferty także dla przedsiębiorców o krótkiej "historii".

Niewykluczone, że zetknąłeś się już z pojęciami leasing operacyjny i leasing finansowy. Prowadząc firmę, powinieneś znać najważniejsze różnice pomiędzy tymi dwoma sposobami finansowania, bowiem każdy z nich inaczej wpływa na płacone przez nią podatki.

Dla większości przedsiębiorstw leasing operacyjny jest pod tym względem atrakcyjniejszy od finansowego, ponieważ przynosi większe korzyści podatkowe. W koszty uzyskania przychodu firmy, zmniejszające podstawę opodatkowania (im większe koszty, tym niższy podatek) można bowiem wrzucić praktycznie wszystkie wydatki związane z tą formą finansowania, a mianowicie:

tzw. czynsz inicjalny (to opłata pobierana przy zawarciu umowy leasingu - w przypadku leasingu auta wynosi zwykle 10 - 20 proc. jego wartości netto, co może się okazać niebagatelną kwotą w rozliczeniach z fiskusem),

całą ratę leasingową (miesięczna opłata dla leasingodawcy zwykle stanowi ok. 2-3 proc.),

wszelkie opłaty manipulacyjne i prowizje związane z umową,

wszystkie koszty związane z codziennym użytkowaniem rzeczy wziętej w leasing (paliwo, ubezpieczenie, konserwacja, przeglądy itd.).

Leasing finansowy jest pod tym względem zdecydowanie uboższy, ponieważ do kosztów uzyskania przychodu można zaliczyć "tylko"odpisy amortyzacyjne i codzienne koszty użytkowania, a w przypadku raty leasingowej - jedynie odsetki. Dlatego też powinny o nim myśleć przede wszystkim firmy opodatkowane ryczałtem, albowiem w ich przypadku wysokie koszty uzyskania przychodu nie mają znaczenia.

Porównywany często - od strony podatkowej - z tradycyjnym kredytem bankowym leasing finansowy ma za to inny przywilej. Otóż w tym przypadku to przedsiębiorca (a nie leasingodawca, jak to ma miejsce w finansowaniu operacyjnym) ma prawo do dokonywania odpisów amortyzacyjnych, w tym także do korzystnej, przyspieszonej amortyzacji jednorazowej. Tu jednak znowu pojawia się "ale". Nie można bowiem jej zastosować w przypadku jednego z najpopularniejszych przedmiotów leasingu - samochodów osobowych, także tych z popularną kratką. Decyduje o tym... rząd siedzeń. Jeśli jest więcej niż jeden, możemy zapomnieć o jednorazowej amortyzacji, niezależnie od tego, czy jest to kombi, czy terenówka. Ale jeśli pick-up - voil?!

Leasing operacyjny i finansowy różnią się także pod względem czasu, na jaki zawierane są umowy. Ten drugi będzie z pewnością lepszym rozwiązaniem dla przedsiębiorców, którzy z różnych powodów chcą zaciągać finansowe zobowiązania nie tylko na krótki czas. Umowy leasingu finansowego można bowiem zawierać nawet na pół roku.

Natomiast w przypadku leasingu operacyjnego zobowiązujemy się, że umowa będzie trwała minimum 40 proc. czasu amortyzacji środka trwałego. W praktyce oznacza to, że większość maszyn musimy leasingować przynajmniej trzy lata, samochód osobowy - co najmniej dwa lata, a nieruchomości - 10 lat. A zakończenie umowy przed czasem jest bardzo trudne.

Dużo większe korzyści podatkowe powodują, że na rynku leasing operacyjny wygrywa z finansowym - z takiej formy finansowania korzysta ok. 80 proc. przedsiębiorców.

Należy jednak pamiętać, że leasing, niezależnie od jego formy, jest wartością samą w sobie. W wielu przypadkach jest to bowiem jedyna propozycja wsparcia finansowego, na jaką mogą liczyć nowicjusze w biznesie.

@RY1@i02/2010/029/i02.2010.029.130.004a.001.jpg@RY2@

Dla kogo jest leasing, a dla kogo nie

Tax Care

Dziękujemy za przeczytanie artykułu!
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.