Europejska obrona przed podatkiem
Finanse
Na wczorajszym posiedzeniu Ecofinu przedstawiciele Berlina lansowali pomysł wprowadzenia podatku od transakcji finansowych tylko na terenie strefy euro. Pomysł, by obowiązywał na terenie całej Dwudziestkisiódemki wydaje się nie do utrzymania. Przeciw są Wielka Brytania i Szwecja.
- To bardzo dobry sposób, by ograniczyć wzrost gospodarczy - powiedział o założeniach podatku od transakcji finansowych tuż przed rozpoczęciem posiedzenia w Brukseli minister finansów Szwecji Anders Borg. Przyłączył się w ten sposób do niejednokrotnie już wyrażanej krytyki ze strony Wielkiej Brytanii. Jej reprezentanci boją się bowiem, że taki podatek najbardziej dotknie londyńskie City. Oba kraje są poza strefą euro. Na ostatnim posiedzeniu G20 swój sprzeciw wobec takiego podatku podtrzymały USA.
Komisja Europejska 28 października oficjalnie zaproponowała podatek od transakcji finansowych (FTT, z ang. financial transaction tax) w UE od 2014 r. Podatek FTT miałby być nakładany na wszystkie transakcje, których przedmiotem są instrumenty finansowe, przeprowadzane między instytucjami finansowymi, jeżeli co najmniej jedna ze stron transakcji znajduje się w UE.
KE liczy, że jeśli jej propozycja zostanie wdrożona w całej UE, może to przynieść ok. 55 mld euro rocznie. Pomysł polega też na tym, by część zysków z tego podatku (15 - 20 mld euro) trafiała do budżetu UE jako nowe źródło dochodu, a nie tylko do budżetów narodowych.
Euobserver, pap
Bartłomiej Niedziński
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.
Wpisz adres e-mail wybranej osoby, a my wyślemy jej bezpłatny dostęp do tego artykułu