Szybsza ulga za zatory płatnicze
Rozliczenia
Dłużnik miałby 30 dni na uregulowanie należności. Jeśliby w tym terminie nie zapłacił, musiałby podwyższyć podstawę opodatkowania o należną kontrahentowi kwotę, a co za tym idzie zapłacić wyższy podatek dochodowy. Jednocześnie ze 180 do 30 dni miałby być skrócony okres, po którego upływie wierzyciel mógłby skorzystać z ulgi na złe długi w VAT (obniżenie należnego podatku). To nowe pomysły Platformy Obywatelskiej na walkę z zatorami płatniczymi. Projekt zmian w ustawach o PIT, CIT i VAT jest już w Sejmie. Eksperci są za, choć zgłaszają też uwagi.
Wierzyciel odniósłby jeszcze jedną korzyść z proponowanych przepisów. Jeśli nie dostałby pieniędzy na czas, mógłby obniżyć podstawę opodatkowania - i zapłacić niższy podatek. Byłoby to więc lustrzane odbicie operacji dokonywanej przez dłużnika. Musiałby jednak, jak proponują posłowie Platformy, poinformować urząd skarbowy o niesolidnym, tj. niepłacącym w terminie kontrahencie.
- Projekt ma zalety i wady, jednak niewątpliwym plusem byłoby zmotywowanie dłużników do szybszego regulowania płatności - komentuje Beata Hudziak, doradca podatkowy, partner w Grant Thornton.
Za wadę eksperci uważają np. 30-dniowy termin na zapłatę należności. Można ją jednak łatwo usunąć, przyjmując, że pod uwagę brane byłyby także inne terminy ustalane w umowach między przedsiębiorcami. W efekcie proponowane rozwiązania nie dotyczyłyby zobowiązań, które jeszcze nie są wymagalne.
@RY1@i02/2012/185/i02.2012.185.00000010a.802.jpg@RY2@
Wartość nieregulowanych na czas rachunków
Magdalena Majkowska
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.
Wpisz adres e-mail wybranej osoby, a my wyślemy jej bezpłatny dostęp do tego artykułu