Autopromocja
Dziennik Gazeta Prawana logo
Podatki

Dwa przykłady złego prawa

23 kwietnia 2012
Ten tekst przeczytasz w 3 minuty

W prawie podatkowym obowiązuje zasada prawdy obiektywnej. W procedurze przejawia się tym, że organ podatkowy ma obowiązek zebrać i rozpatrzeć cały materiał dowodowy. Z kolei w aspekcie materialnym jej wyrazem jest to, że elementy konstrukcyjne każdego podatku, jak podstawa opodatkowania czy stawka, pozostają w bezpośredniej korelacji z rzeczywistością.

W ostatecznym bowiem rozrachunku podatek to skutek podciągnięcia rzeczywistego stanu faktycznego pod konkretny przepis. O podatku rozstrzyga realne działanie lub zaniechanie podatnika. W każdym razie w państwie prawnym tak powinno być.

Jednak ku zgorszeniu konstytucjonalistów bujnie rozwija się urzędnicze prawo podatkowe, w świetle którego rzeczywistość nie ma najmniejszego znaczenia. Fakty nie liczą się, a im więcej faktów, tym gorzej dla nich. O sytuacji podatnika rozstrzyga nie to, jakiej transakcji dokonał (względnie jakiej nie dokonał), ale na przykład to, czy prawidłowo wypełnił formularz. Niewątpliwie do minimum uproszczone zostaje postępowanie dowodowe. I w rzeczy samej o to chodzi. O ułatwienie pracy urzędników, bo to właśnie oni, w swoich ministerialnych departamentach, owo urzędnicze prawo tworzą, a wszystko, co wytworzą, Sejm z Senatem, bez protestu i refleksji, uchwalą zadziwiająco zgodnie.

Właśnie w ten sposób w ustawie z 6 grudnia 2008 r. o podatku akcyzowym (t.j. Dz.U. z 2011 r. nr 108, poz. 626 z późn. zm.) znalazł się przepis dotyczący możliwości stosowania obniżonej stawki na barwiony olej napędowy, wykorzystywany do celów grzewczych. Z pozoru przepis wygląda niewinnie. By skorzystać z obniżonej stawki akcyzy, wystarczy zaledwie uzyskać oświadczenie nabywcy, że olej jest przeznaczony do celów opałowych. Jednak aby oświadczenie było skuteczne, musi zawierać kilkanaście różnych szczegółowych informacji. Pominięcie którejkolwiek jest równoznaczne z tym, że podatnik nie ma prawa stosowania stawki obniżonej, ale musi zastosować stawkę 5 razy wyższą, bo w przeciwnym razie zrobi to za niego organ podatkowy. Tak więc w oświadczeniu musi być i numer dokumentu tożsamości nabywcy, i jego PESEL. Brak jednego lub pomyłka, nawet oczywista, oznacza sankcję. W oświadczeniu musi być adres zamieszkania i jednocześnie adres zameldowania nabywcy, a wszelkie nieścisłości oznaczają sankcję wyższej stawki akcyzy. I tak dalej. Liczy się wyłącznie treść formularza. To, jak w rzeczywistości wykorzystano olej, w piecu, zgodnie z oświadczeniem czy gdzie indziej, znaczy na autostradzie lub na polnej drodze, stanowi okoliczność obojętną.

Na gruncie ustawy z 11 marca 2004 r. o podatku od towarów i usług (t.j. Dz.U. z 2011 r. nr 177, poz. 1054 z późn. zm.) jest ciekawy przepis o tym, że nabywca nie może odliczyć podatku naliczonego, w sytuacji gdy kwota podatku wskazana w oryginale faktury różni się od kwoty, którą wskazuje kopia w posiadaniu dostawcy. Organy podatkowe, ogarnięte pasją tępienia pustych faktur, na razie w szerszym zakresie nie korzystają z wynikających z tego możliwości. Przepis jest ewidentnie sprzeczny z prawem Unii Europejskiej, o czym w rozmowach nieformalnych zaświadczają nawet urzędnicy z Ministerstwa Finansów. Niemniej przepis obowiązuje i dotąd nie podjęto inicjatywy skreślenia go z ustawy, tym samy podtrzymując ulubiony przez urzędników stan niepewności prawa. Podatnik ani nie wie, jakie dane zawierają dokumenty jego dostawcy, ani nie może się tego dowiedzieć, gdyż ustawodawca nie dał mu żadnych narzędzi umożliwiających poznanie. Zatem może się zdarzyć, że o odliczeniu podatku naliczonego przesądzi nie rzeczywista czynność opodatkowana, ale treść dokumentu, nawet nie oryginału, lecz kopii.

O sytuacji podatnika rozstrzyga nie to, jakiej transakcji dokonał, ale to, czy prawidłowo wypełnił formularz

@RY1@i02/2012/079/i02.2012.079.07100020a.802.jpg@RY2@

Marek Bytof, Taxways

Marek Bytof

Taxways

Dziękujemy za przeczytanie artykułu!
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.