Resort rozwoju stawia na społeczny biznes, ale przede wszystkim musi przekonać fiskusa
Ministerstwo Rozwoju powołało Zespół ds. Zrównoważonego Rozwoju i Społecznej Odpowiedzialności Przedsiębiorstw, a w poniedziałek wicepremier Mateusz Morawiecki zapowiedział opracowanie Krajowego Planu Działań w zakresie CSR. Dodatkowo duże firmy od nowego roku, za sprawą wdrażanej właśnie unijnej dyrektywy, będą ujawniać w sprawozdaniach finansowych, jak dbają o środowisko, pracowników i otoczenie, czyli ni mniej, ni więcej będą spowiadać się właśnie z tego, czy i jak w swojej strategii realizują koncepcję społecznej odpowiedzialności biznesu. A robią to coraz chętniej, szczególnie że pieniądze na ten cel oferuje Polska Agencja Rozwoju Przedsiębiorczości. W tym roku wniosków o finansowe wsparcie było tak dużo, że agencja ogłosiła dodatkowy nabór. Jednym słowem: się dzieje.
A co na to fiskus? Czy podatnicy, którzy zainwestowali w różne prospołeczne inicjatwy, mogą zaliczyć poniesione wydatki do kosztów na gruncie ustawy o CIT i czy przysługuje im również prawo do odliczenia VAT? No cóż, tu zaczynają się schody.
I nie chodzi wcale o to, że fiskus kategorycznie jest na nie. W zasadzie raz na to pozwala, a innym razem nie. Podobnie sądy. Generalnie spory o CSR na gruncie podatkowym sprowadzają się do tego, czy wydatki np. na wyposażenie szpitali, szkół czy przedszkoli albo na rozwój edukacyjny dzieci, bądź na takie działania proekologiczne, jak np. sadzenie drzew, są związane z działalnością firmy i czy w rezultacie przekładają się na jej przychody. Związku między jednym a drugim sądy i fiskus często nie widzą. Jednak i sami podatnicy nie są bez winy, bo nie umieją wykazać, że podjęte działania to CSR, a nie, jak twierdzi fiskus, reprezentacja bądź promocja. Wina za ten podatkowy chaos leży chyba gdzieś pośrodku. CSR jako zjawisko nowe nie jest przez wszystkich w pełni dobrze rozumiany, a na gruncie przepisów podatkowych oceniany chyba zbyt zerojedynkowo. Jest wydatek - to musi być związane z nim bezpośrednie przysporzenie albo musi on choć pośrednio przyczynić się do uzyskania przez spółkę obrotu opodatkowanego VAT. Tymczasem trudno oczekiwać, by inwestycja na CSR przełożyła się momentalnie na zarobek firmy. To przedsięwzięcie, którego rezultaty trudno zdefiniować w początkowej fazie. W końcu wydatki na CSR to element długoterminowej strategii, a na jedno duże przysporzenie po stronie firmy może mieć przełożenie nie jedno, a kilka prospołecznych działań. Z jednej strony nie wszyscy to rozumieją, a z drugiej strony na razie prawo jest, jakie jest. Polecam dziś państwu lekturę części podatkowej.
@RY1@i02/2016/190/i02.2016.190.183000100.801.jpg@RY2@
Marta Gadomska
redaktor naczelna Tygodnika Gazeta Prawna
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.
Wpisz adres e-mail wybranej osoby, a my wyślemy jej bezpłatny dostęp do tego artykułu