Autopromocja
Dziennik Gazeta Prawana logo
Podatki

PGE chce zapłacić podatki za akcjonariuszy, ale czy może? Kto będzie pilnował akt pracowników: kadry, ZUS czy my sami

28 czerwca 2018
Ten tekst przeczytasz w 2 minuty

PGE Polska Grupa Energetyczna chce podnieść kapitał zakładowy o 5,61 mld zł, a pieniądze na ten cel przesunąć z kapitału zapasowego. Uchwała w tej sprawie ma zapaść w poniedziałek. W sumie w planach tych nie byłoby nic dziwnego, gdyby nie ta niebagatelna kwota oraz to, że spółka - także z kapitału zapasowego - zamierza zapłacić za akcjonariuszy podatek. A w zasadzie to dwa podatki, bo nie tylko z tytułu podwyższenia kapitału zakładowego, ale także drugi od przeznaczenia części kapitału zapasowego na sfinansowanie tej pierwszej daniny. Tej, którą trzeba uiścić od głównej transakcji, która przecież kończy się de facto podniesieniem wartości nominalnej akcji - co dla akcjonariuszy stanowi przychód.

Z podatkowego punktu widzenia to ciekawy i dość niekonwencjonalny zabieg, bo nie dość że spółka chce płacić podatek za akcjonariuszy od przychodu, którego oni fizycznie nie otrzymali, to jeszcze ma zamiar uiścić podatek od podatku, a całość chce sfinansować z kapitału zapasowego. Dlatego na pytania o dopuszczalność tego typu praktyk nie trzeba było długo czekać. Czy spółka może zapłacić podatek za akcjonariuszy? I czy będzie to dla nich nieodpłatne świadczenie, od którego trzeba uiścić kolejny podatek? To tylko niektóre z nich. Posługując się przykładem z projektu uchwały PGE, pokazujemy, jak tego typu transakcję rozliczyć i ująć rachunkowo.

Jednak to nie wszystko w dzisiejszym numerze.

W części kadrowej wracamy do jednej z odsłon planu wicepremiera Mateusza Morawieckiego. Słyszeli państwo na pewno o pomyśle na elektroniczną dokumentację pracowniczą i dodatkowo na skrócenie okresu jej przechowywania z 50 do 10 lat. Jak sięgam pamięcią, to postuluje się wprowadzenie i jednego, i drugiego. Sam pomysł nie jest zły, tylko z jego realizacją może być problem, a źle wprowadzony wyrządzi więcej szkód, niż nam się wydaje.

Teraz jest dobry moment, by wrócić do tematu, bo konsultacje projektu założeń do ustawy, która ma wprowadzić te zmiany, dobiegają końca. I są znane pierwsze uwagi. Skrytykowany został np. pomysł, by firmy mogły prowadzić równolegle akta papierowe i elektroniczne. Wątpliwości są także co do tego, by pracownicy musieli posługiwać się e-podpisem. Ale nie tylko. Zastrzeżeń jest dużo więcej. Zapraszam do lektury! Warto wiedzieć, co może nas czekać i czy ziści się czarny scenariusz, że akt pracowniczych będziemy pilnować sami.

@RY1@i02/2016/170/i02.2016.170.183000100.801.jpg@RY2@

Marta Gadomska

redaktor naczelna Tygodnika Gazeta Prawna

Dziękujemy za przeczytanie artykułu!
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.