Kierowcy Ubera lub ogłaszający się w BlaBlaCar muszą pamiętać o fiskusie
Pan Michał kupił niedawno nowoczesne auto. Znajomi pochwalili zakup i wspomnieli o czymś, co nie daje mu teraz spokoju. Podobno nie trzeba już być taksówkarzem, aby móc dorobić na przewozie ludzi. - Sprawdziłem informacje na ten temat w internecie. Okazało się, że mogę wykorzystywać w ten sposób auto zarówno w mieście, jak i poza jego granicami, gdy np. wybieram się w dłuższą trasę. Pomagają w tym internetowe aplikacje Uber i BlaBlaCar. Chciałbym skorzystać z takiej możliwości, szybciej zwróci mi się zakup, ale czy nie będą mnie czekały problemy z fiskusem - martwi się czytelnik
Trudno udzielić jednoznacznej odpowiedzi na tak postawione pytanie, ale na pewno pan Michał o urzędzie skarbowym nie powinien zapominać. Więcej potencjalnych obowiązków czeka go, jeśli zdecyduje się na współpracę z Uberem. Obie platformy są częścią większego zjawiska zwanego ekonomią współdzielenia (ang. sharing economy). Z założenia ma ono polegać na wykorzystaniu internetu do dzielenia się z innymi osobami niewykorzystanymi przez siebie zasobami, np. nieruchomością bądź miejscem w aucie.
Skorzystaj z PROMOCJI NA PIERWSZY MIESIĄC.
Zyskaj nielimitowany dostęp do wszystkich treści:
wyjaśnień ekspertów, raportów i pogłębionych analiz oraz narzędzi dla specjalistów.
Możesz anulować w dowolnym momencie.
Skorzystaj z PROMOCJI NA PIERWSZY MIESIĄC.
Zyskaj nielimitowany dostęp do wszystkich treści:
wyjaśnień ekspertów, raportów i pogłębionych analiz oraz narzędzi dla specjalistów.
Możesz anulować w dowolnym momencie.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.