Podatkowy bilans 2020
Zmiany w CIT w centrum zainteresowań
Dziś podatkowe podsumowanie, czyli najważniejsze orzecznictwo sądów oraz miniranking, w którym eksperci wyróżnili najlepsze i najgorsze zmiany podatkowe. Podatki, jak wiele innych dziedzin, naznaczone były pandemią koronawirusa. Widać to przede wszystkim po liczbie spraw rozpatrywanych przez sądy. Szczegółowo pokaże to pewnie sprawozdanie z działalności sądów (zwykle jest publikowane w marcu-kwietniu). Jeśli chodzi o spory o meritum, to COVID-19 zobaczymy na wokandzie sądów pewnie dopiero w 2021 r.
Również w zestawieniu hitów i bubli nie widać pandemii. Fiskus jak co roku wprowadził zmiany, które w ocenie Ministerstwa Finansów mają m.in. uszczelnić system podatkowy. Chodzi przykładowo o opodatkowanie CIT spółek komandytowych i częściowo – jawnych, czyli tegoroczny bubel nr 1. Eksperci – co może zaskakiwać – są dość zgodni, że uzasadnienie dla tej zmiany było oparte na fałszywych przesłankach. Zmiany w PIT i CIT są zasadniczo w centrum zestawienia niekorzystnych dla podatników modyfikacji. Na czele znalazł się m.in. estoński CIT. Jak przyznają eksperci, to rozwiązanie powinno być na czele hitów (jeden z ekspertów postawił tę zmianę w gronie korzystnych rozwiązań), a jest w zestawieniu bubli. Koncepcja estońskiego CIT jest dość prosta. I takie powinny być również przepisy. Problem w tym, że są one mocno skomplikowane, przez co idea nowego ryczałtu (czyli estońskiego CIT właśnie) została wypaczona. Dość powiedzieć, że projekt objaśnień podatkowych w tej sprawie ma 123 strony. Ministerstwo Finansów na łamach DGP odpierało jednak te zarzuty i przekonywało, że wiele firm skorzysta na estońskim CIT.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.