Zdobyć władzę, stracić rząd dusz
W i osną i latem 1968 r. doszło do gwałtownych protestów, szczególnie w środowiskach studenckich i młodzieżowych wielu państw Europy Zachodniej i USA. Ich wspólnym rysem był sprzeciw wobec stabilizacji oraz starości (!). Młodzież Zachodu wystąpiła przeciwko: „nierozliczaniu zbrodni” (nazizmu i kapitalizmu), „mieszczańskiej kołtunerii”, „przesądom rodzinnym i seksualnym”, „hipokryzji czy „imperializmowi”.
Ruch był chaotyczny, niemniej wśród politycznych aktywistów popularność zyskały przede wszystkim ideały radykalnie lewicowe. Na tyle radykalne, że odrzucono tradycyjne partie lewicy. Socjalistów oskarżano o pogodzenie z parlamentarną demokracją, komunistów potępiano za ZSRR (co prawda antykapitalistyczny, ale „rządzony przez aparat partyjny”, a nie „przez robotników”). Kochano wszelkie ruchy wyzwoleńczo-socjalistyczne: w Algierii, Kenii, Mozambiku, kochano ludową partyzantkę Wietnamu. Sławiono nawet komunizm chiński, bardzo idealizowany, i postrzegany jako młody, energiczny; oparty na tzw. komunach ludowych, a nie na biurokracji (dzieje idealizacji przez dzieci Zachodu koszmarnej dyktatury Mao Zedonga to w ogóle fascynujący temat!). Uskrzydlało przekonanie, że nadchodzi nowa Wiosna Ludów, ludów młodych…
Skorzystaj z promocyjnej subskrypcji
już od 9,90 zł za pierwszy miesiąc.
Zyskaj dostęp do treści.
Możesz anulować w dowolnym momencie.
Skorzystaj z promocyjnej subskrypcji
już od 9,90 zł za pierwszy miesiąc.
Zyskaj dostęp do treści.
Możesz anulować w dowolnym momencie.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.