Autopromocja
Dziennik Gazeta Prawana logo
Opinie

Komu pękło serce, a kto współpracował z Hitlerem

22 stycznia 2020
Ten tekst przeczytasz w 3 minuty

A dam Daniel Rotfeld, były szef polskiego MSZ, zwykł mówić, że w Rosji najbardziej nieprzewidywalna jest przeszłość. Ta swoista zasada nieoznaczoności jest chyba jedną z nielicznych, które w polityce rosyjskiej pozostają niezmienne, a historyczny nihilizm Władimira Putina doskonale się w nią wpisuje.

W zasadzie każde państwo podkręca swoją politykę historyczną. Buduje z niej narracje, które z realnym poszukiwaniem prawdy przez historyków mają niewiele wspólnego. Niemcy pozbawiają narodowości nazistów, a w Europie Środkowej poszukują głównie pomocników Hitlera, eksponując rolę niemieckich – już nieodnarodowionych – „antyfaszystów”. Kanadyjczycy z polskiego Żyda Juliusza Kühla, który był członkiem grupy Aleksandra Ładosia, fałszującej paszporty pomagające Żydom przetrwać Zagładę, uczynili Kanadyjczyka. A szwajcarskie elity polityczne wokół jedynej haniebnej postaci, biorącej udział w akcji paszportyzacyjnej – pobierającego z kasy organizacji żydowskich pieniądze za pomoc prawnika Rudolfa Hügliego – próbują budować mit założycielski niesplamionej sympatią do III Rzeszy Konfederacji.

To wszystko od biedy można jeszcze uznać za poruszanie się w granicach kreatywnych narracji. W przypadku Putina ta granica została jednak dalece przekroczona. Odwołując się do nieprawdy i hiperboli, prezydent gra raczej według zasad negacjonisty Davida Irvinga. Zaserwowana porcja kłamstw najpewniej spełnia swoją funkcję w niebezpiecznym czasie zmian konstytucyjnych w Rosji. Może też częściowo odwrócić uwagę od ekonomicznie straconej dekady, którą klasie średniej serwuje Kreml. Za granicą jej działanie jest jednak ograniczone. Historyczne czołgi Putina to co najwyżej T-34. W 1945 r. były w stanie zdobyć Berlin, ale dziś mogą odgrywać jedynie rolę ozdoby przed bramami szkół oficerskich.

Źródło: Dziennik Gazeta Prawna

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.