Komu pękło serce, a kto współpracował z Hitlerem
A dam Daniel Rotfeld, były szef polskiego MSZ, zwykł mówić, że w Rosji najbardziej nieprzewidywalna jest przeszłość. Ta swoista zasada nieoznaczoności jest chyba jedną z nielicznych, które w polityce rosyjskiej pozostają niezmienne, a historyczny nihilizm Władimira Putina doskonale się w nią wpisuje.
W zasadzie każde państwo podkręca swoją politykę historyczną. Buduje z niej narracje, które z realnym poszukiwaniem prawdy przez historyków mają niewiele wspólnego. Niemcy pozbawiają narodowości nazistów, a w Europie Środkowej poszukują głównie pomocników Hitlera, eksponując rolę niemieckich – już nieodnarodowionych – „antyfaszystów”. Kanadyjczycy z polskiego Żyda Juliusza Kühla, który był członkiem grupy Aleksandra Ładosia, fałszującej paszporty pomagające Żydom przetrwać Zagładę, uczynili Kanadyjczyka. A szwajcarskie elity polityczne wokół jedynej haniebnej postaci, biorącej udział w akcji paszportyzacyjnej – pobierającego z kasy organizacji żydowskich pieniądze za pomoc prawnika Rudolfa Hügliego – próbują budować mit założycielski niesplamionej sympatią do III Rzeszy Konfederacji.
Skorzystaj z promocyjnej subskrypcji
już od 9,90 zł za pierwszy miesiąc.
Zyskaj dostęp do treści.
Możesz anulować w dowolnym momencie.
Skorzystaj z promocyjnej subskrypcji
już od 9,90 zł za pierwszy miesiąc.
Zyskaj dostęp do treści.
Możesz anulować w dowolnym momencie.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.