Przymus jest nie do obrony
C ałkowicie „normalny” Trybunał Konstytucyjny w całkowicie „normalnym kraju” (pojęcie obejmujące mniejszość państw świata), tak samo jako obecny polski TK mógłby postawić nas przed trudnym, jątrzącym i polaryzującym zagadnieniem, w którym demokracja i moralność szalałyby jak podrażnione skorpiony w garnku. Zagadnieniem eugeniki.
Przedziwność rzeczywistości polega na tym, że pozbawiony autorytetu i upartyjniony trybunał trafnie wskazał na przesłankę eugeniczną aborcji jako na przesłankę właśnie eugeniczną. Podanie wad płodu jako przyczyny usunięcia ciąży kieruje nas w stronę rozumowania eugenicznego: lepiej nie zachować takiego życia. Takie wnioskowanie jednym wyda się słuszne, motywowane dobrem przyszłego chorego dziecka. Innym wyda się zbyt bliskie rozumowaniu eugenicznemu, tak kiedyś popularnemu, a dzisiaj, wcale nie od tak dawna, potępionemu.
Skorzystaj z promocyjnej subskrypcji
już od 9,90 zł za pierwszy miesiąc.
Zyskaj dostęp do treści.
Możesz anulować w dowolnym momencie.
Skorzystaj z promocyjnej subskrypcji
już od 9,90 zł za pierwszy miesiąc.
Zyskaj dostęp do treści.
Możesz anulować w dowolnym momencie.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.