Autopromocja
Dziennik Gazeta Prawana logo
Opinie

Przymus jest nie do obrony

28 stycznia 2021
Ten tekst przeczytasz w 2 minuty

C ałkowicie „normalny” Trybunał Konstytucyjny w całkowicie „normalnym kraju” (pojęcie obejmujące mniejszość państw świata), tak samo jako obecny polski TK mógłby postawić nas przed trudnym, jątrzącym i polaryzującym zagadnieniem, w którym demokracja i moralność szalałyby jak podrażnione skorpiony w garnku. Zagadnieniem eugeniki.

Przedziwność rzeczywistości polega na tym, że pozbawiony autorytetu i upartyjniony trybunał trafnie wskazał na przesłankę eugeniczną aborcji jako na przesłankę właśnie eugeniczną. Podanie wad płodu jako przyczyny usunięcia ciąży kieruje nas w stronę rozumowania eugenicznego: lepiej nie zachować takiego życia. Takie wnioskowanie jednym wyda się słuszne, motywowane dobrem przyszłego chorego dziecka. Innym wyda się zbyt bliskie rozumowaniu eugenicznemu, tak kiedyś popularnemu, a dzisiaj, wcale nie od tak dawna, potępionemu.

Nie zgrywam bohatera (i przede wszystkim nie jestem kobietą). Chyba nie zachowałbym się podle i nie zostawił żony, która zdecydowałaby się urodzić dziecko z bardzo poważną wadą. Wątpię jednak, bym ją w tej decyzji wspierał. Odważnym pokłon niski, lecz przymus w tej sprawie wydaje mi się nie do obrony. Jednak nie ma co zamykać oczu: potępiamy eugenikę jako projekt nieludzki, ale gotowi jesteśmy po cichu iść za jej wskazaniem.

Źródło: Dziennik Gazeta Prawna

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.