Autopromocja
Dziennik Gazeta Prawana logo
Opinie

Pokłócimy się o dług. To pewne

21 stycznia 2021
Ten tekst przeczytasz w 3 minuty

P a ndemia – jak każdy kryzys – minie. Pozostawiając po sobie problem długu: zarówno publicznego, jak i prywatnego. Krótko mówiąc: będzie się wtedy działo!

Już wcześniej – po finansowym krachu 2008 r., który mocno wstrząsnął strefą euro – mieliśmy wysyp publikacji dotyczących problemu zadłużenia. Najpierw była fala książek pisanych przez moralistów-alarmistów – na czele z „This Time is Different: Eight Centuries of Financial Folly” Carmen Reinhart oraz Kennetha Rogoffa (Reinhart – dziś główna ekonomistka Banku Światowego – mówi na temat długu trochę inne rzeczy). Potem wiatr się zmienił. Dzięki pracom Janisa Warufakisa czy Davida Graebera zobaczyliśmy dług z innej strony – mniej moralizatorskiej, a bardziej praktycznej.

Tak będzie zawsze: perspektywa wierzyciela zawsze zderzy się z punktem widzenia dłużnika. Wierzyciel będzie chciał przekonać, że jeśli zakwestionujemy jego prawo do domagania się należności, to runie porządek świata. Z kolei dłużnik, jeśli tylko dopuścimy go do głosu, opowie nam inną historię. Wyjaśni, że wierzyciel ma tendencje to odsuwania od siebie całego ryzyka związanego z relacją zadłużenia. Opowie o przemocy i braku alternatywy, która sytuacji zadłużeniowej towarzyszy. Przed takim sporem nie uciekniemy. A spiętrzenie pocovidowego długu sprawia, że rysuje nam się kolejne starcie.

Źródło: Dziennik Gazeta Prawna

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.