Autopromocja
Dziennik Gazeta Prawana logo
Opinie

Układ szalony

Układ szalony
23 grudnia 2022
Ten tekst przeczytasz w 28 minut

Produkcja chipów miała zapewniać Tajwanowi amerykański parasol bezpieczeństwa. Chiny mogą jednak dzięki tajwańskim fabrykom odzyskać kontrolę nad wyspą

Skrót artykułu

Rok 2027. Po latach przygotowań i wygrażania pięścią Pekin decyduje się w końcu na militarne odzyskanie kontroli nad Tajwanem. Nie wysyła jednak na wyspę statków pełnych żołnierzy i pojazdów pancernych, nie próbuje obrócić kraju w perzynę bombardowaniami. Po klęsce Rosjan, którzy usiowali zdobyć Ukrainę takimi tradycyjnymi metodami, prezydent Xi Jinping, który jest już oficjalnie dożywotnim i absolutnym władcą Chin, decyduje się na subtelniejsze zagranie. Zarządza całkowitą wojskową blokadę wyspy, którą uwiarygadniają strzały oddane z chińskich okrętów wojennych w kierunku kilku jednostek handlowych płynących w stronę portu Tajpej. Umyślnie chybione. Świadomi powagi sytuacji Amerykanie - wbrew zapewnieniom, których nie szczędzili Tajwanowi - nie śpieszą się z pomocą. I nie chodzi tylko o ryzyko wybuchu totalnej wojny. Waszyngton otrzymał informację, że Pekin wycelował pociski balistyczne w stronę dwóch tajwańskich fabryk należących do firmy TSMC. Amerykanie zrobią wszystko, żeby ich nie wystrzelono....

W takim jak powyżej scenariuszu Chiny utrzymują blokadę, aż w mieszkańcach Tajwanu nie wytworzy się przekonanie, że sojusz z Amerykanami był wydmuszką. W takich warunkach do władzy na wyspie dochodzą stronnictwa sprzyjające chińskim komunistom. Mija kilka lat i Tajwan staje się kolejną prowincją Chin, żegnając się z demokracją.

Źródło: Dziennik Gazeta Prawna

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.