Autopromocja
Dziennik Gazeta Prawana logo
Opinie

Tureckie drogi i bezdroża

3 listopada 2023
Ten tekst przeczytasz w 3 minuty

„Analogie są zdradliwe. Zwłaszcza gdy nie zawierają porównań”. Opatrzyłem te dwa zdania cudzysłowem, choć nie są cytatem. Wymyśliłem maksymę przed chwilą, jest to parafraza przypisywanego Twainowi powiedzenia, że „Przepowiednie są trudne. Zwłaszcza gdy dotyczą przyszłości”. Mój pomysł to efekt zderzenia z najnowszym wykwitem ekonomicznej blogosfery dotyczącym tureckiej inflacji.

Analogie są potrzebne. Dzięki nim możemy się czegoś nauczyć albo uniknąć błędu. Ale jeśli już po nie sięgamy, wypadałoby jednak udowodnić, że porównanie ma sens. Niestety, nie zrobili tego ekonomiści Refet Gürkaynak, Burçin Kısacıkoğlu oraz Sang Seok Lee (wszyscy z Uniwersytetu Bilkent w Ankarze). Opublikowali tekst na temat związków luźnej polityki monetarnej z poziomem inflacji na przykładzie minionej dekady w Turcji. I nie byłoby w tym nic złego (tekst jest ciekawy), gdyby nie to, że zaczynają go i kończą odwołaniem do innych krajów. W tym do Polski. A konkretnie do wrześniowo-październikowych obniżek stóp procentowych.

Publicystyczne przesłanie tekstu ww. ekonomistów jest takie: w Turcji od 2010 r. stopy procentowe były utrzymywane na zbyt niskim poziomie, czego skutkiem był wzrost inflacji. W latach 2018 i 2019 do poziomu ponad 20 proc., a później, po 2022 r., do średniorocznych wartości rzędu nawet 80 proc. (to dane oficjalne). Z tej historii ekonomiści wyciągają wniosek, że kraje takie jak Polska nie powinny nadmiernie obniżać stóp, bo może je czekać podobny scenariusz.

Źródło: Dziennik Gazeta Prawna

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.