Autopromocja
Dziennik Gazeta Prawana logo
Opinie

Koniec konsumpcyjnej beztroski

fot. Tomasz Gzell/PAP
fot. Tomasz Gzell/PAP
2 września 2022
Ten tekst przeczytasz w 31 minut

Polska gospodarka znalazła się na skraju recesji. Jeśli nie chcemy trwałego spowolnienia, musimy zmienić dotychczasową filozofię gospodarczą

Nie zasiejesz, nie zbierzesz. Nie zainwestujesz, nie zyskasz. To oczywiste prawdy. W tym kontekście niezwykle ambitne były cele, które rząd PiS wyznaczył sobie w Strategii na rzecz Odpowiedzialnego Rozwoju, znanej jako plan Morawieckiego. W opublikowanym sześć lat temu dokumencie otrzymaliśmy szumną zapowiedź: Zmobilizowany zostanie kapitał dla rozwoju, nastąpi zwiększenie stopy inwestycji i poprawa ich jakości, przy większym wykorzystaniu środków krajowych, co w przełożeniu na konkrety miało oznaczać wzrost stopy inwestycji z 20,1 proc. względem PKB w 2015 r. do 22-25 proc. w 2020 r. i utrzymanie w 2030 r. na poziomie 25 proc.. Niestety nie udało się zrealizować planu.

W 2021 r. stopa inwestycji w Polsce wyniosła ledwie 16,6 proc. PKB, co było najniższą wartością od 2005 r. i drugim najniższym wynikiem w UE. Mając to na uwadze, spójrzmy na wskaźnik wzrostu PKB. O ile do 2022 r. Polska wydawała się odporna na zawirowania, które rozbijały wzrost gospodarczy gdzie indziej, o tyle dzisiaj niewiele dzieli nas od recesji. W II kw. tego roku produkt krajowy brutto spadł o 2,3 proc. i jeśli opadnie ponownie w III, to techniczna recesja stanie się faktem.

Źródło: Dziennik Gazeta Prawna

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.