Autopromocja
Dziennik Gazeta Prawana logo

Prawnik nie musi pracować bez końca

Praca, przepracowana kobieta
Prawnik prowadzący własną kancelarię najlepiej jakby jednocześnie był też pełnomocnikiem, ekspertem, przedsiębiorcą, menedżerem i sprzedawcą własnych usług. Czy to nie za dużo?Shutterstock
dzisiaj, 18:39

Świat prawniczy ma szczególną skłonność do romantyzowania przepracowania. Mało snu, weekend nad aktami, telefon odbierany późnym wieczorem, wiadomość wysłana o drugiej w nocy – w środowiskowych rozmowach wszystko to zaskakująco łatwo staje się dowodem zaangażowania. Im bardziej praca wchodzi w życie prywatne, tym łatwiej uznać to za świadectwo poważnego traktowania zawodu. W wielu zawodach taki sposób funkcjonowania coraz częściej uznaje się za problem organizacyjny. W prawie wciąż potrafi uchodzić za część zawodowego etosu. Praca po kilkanaście godzin staje się czymś zwyczajnym, ciągła dostępność dowodem profesjonalizmu, a brak czasu niemal oznaką zawodowego powodzenia.

Zawód adwokata trudno traktować jak spokojne zajęcie wykonywane w ściśle określonych godzinach. Są terminy, rozprawy, obszerne akta i sytuacje, których nie sposób przewidzieć. Za terminem stoi czyjaś sprawa, za telefonem czyjś problem, a za błędem mogą kryć się bardzo konkretne konsekwencje. Czasem zwyczajnie nie da się powiedzieć: „To poczeka”.

Pozostało 90% treści
Nie pozwól, by umknęło Ci to, co najważniejsze.
Subskrybuj w promocyjnej cenie
9,90 zł za pierwszy miesiąc.
Możesz anulować w dowolnym momencie.
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.