Prawnicy w polityce, czyli co wolno adwokatowi i posłowi
W przepisach dotyczących adwokatów próżno szukać zakazu, który uniemożliwiałby posłowi – praktykującemu adwokatowi – obronę postaci zamieszanej w polityczną aferę. Romanowi Giertychowi jako obrońcy Przemysława Krala udało się jednak rozbudzić dyskusję na temat ryzyka związanego z łączeniem tych ról.
– Osobom nieznającym szczegółów mechanizmów politycznych wydaje się, że każdy poseł może wszystko – dotrzeć do każdej informacji, nawet tej chronionej, a potem wykorzystać ją na użytek swojego klienta. Tak oczywiście nie jest. Samo pełnienie tej funkcji nie oznacza, że w toku postępowania karnego będzie mu – jako obrońcy – łatwiej – uważa adw. Jarosław T. Dawid, przewodniczący komisji etyki Naczelnej Rady Adwokackiej. – Można wręcz się zastanowić, czy jego zadanie nie jest nawet trudniejsze, bo opinia publiczna – miliony wyborców – patrzy mu na ręce. Każdy jego ruch procesowy i każda wypowiedź są oceniane – argumentuje nasz rozmówca.
Skorzystaj z PROMOCJI -50%
Zyskaj nielimitowany dostęp do wszystkich treści:
wyjaśnień ekspertów, raportów i pogłębionych analiz oraz narzędzi dla specjalistów.
Możesz anulować w dowolnym momencie.
Skorzystaj z PROMOCJI -50%
Zyskaj nielimitowany dostęp do wszystkich treści:
wyjaśnień ekspertów, raportów i pogłębionych analiz oraz narzędzi dla specjalistów.
Możesz anulować w dowolnym momencie.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.