Młody prawnik bez znajomości nie ma szans? To wygodny mit
Niedługo kolejni młodzi ludzie rozpoczną studia prawnicze. Wielu z nich marzy o błyskotliwej karierze na sali rozpraw. Część wybierała między najpopularniejszymi kierunkami, niektórzy po prostu nie mieli lepszego planu. To dobry moment, żeby rozprawić się z kilkoma branżowymi mitami.
Odkąd pamiętam, z dużą pewnością powtarzana jest opowieść, że młody prawnik bez nazwiska, układów, nadzwyczajnej przebojowości albo dzikiego szczęścia właściwie nie ma po co zaczynać kariery. Studia nic nie dają, kancelarie wyzyskują, pensje są żałosne, patroni fikcyjni, a rynek zamknięty. Jest w tym sporo prawdy. Problem zaczyna się wtedy, gdy opis patologii zamienia się w definicję całego zawodu.
Subskrybuj w promocyjnej cenie
9,90 zł za pierwszy miesiąc.
Możesz anulować w dowolnym momencie.
Subskrybuj w promocyjnej cenie
9,90 zł za pierwszy miesiąc.
Możesz anulować w dowolnym momencie.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.