Wieś to nie Instagram. Kogut nie zna weekendów
Wieś z Instagrama pachnie chlebem na zakwasie i polnymi kwiatami. Ta prawdziwa także obornikiem, bywa głośna o świcie i pracuje wtedy, gdy pozwala pogoda. Dlatego nabywcy nieruchomości mieliby potwierdzać w akcie notarialnym, że wiedzą, dokąd się przeprowadzają. Czy to konieczne?
Jakiś czas temu natknęłam się na wpis w mediach społecznościowych pewnej właścicielki agroturystyki w Bieszczadach. Z lekką ironią opisywała uwagi swoich gości: że w nocy coś chrobocze w ścianie; że po werandzie biega jaszczurka; że kogut pieje jeszcze przed piątą rano; że owadów jest zdecydowanie za dużo. A nie daj Boże kogoś użądli osa.
Skorzystaj z promocyjnej subskrypcji
już od 9,90 zł za pierwszy miesiąc.
Zyskaj dostęp do treści.
Możesz anulować w dowolnym momencie.
Skorzystaj z promocyjnej subskrypcji
już od 9,90 zł za pierwszy miesiąc.
Zyskaj dostęp do treści.
Możesz anulować w dowolnym momencie.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.