Czy przymus adwokacko-radcowski uleczy sądy? Najpierw trzeba postawić diagnozę
Komisja Kodyfikacyjna Prawa Cywilnego pracuje nad rozszerzeniem przymusu adwokacko-radcowskiego na sprawy gospodarcze rozpoznawane przez sądy okręgowe oraz na postępowania odwoławcze. Zwolennicy tego rozwiązania wskazują, że profesjonalizacja postępowania przełoży się na lepiej przygotowane sprawy, sprawniejszy przebieg procesu i szybsze orzekanie. Trudno odmówić tym argumentom logiki. Trudniej jednak oprzeć się wrażeniu, że w całej dyskusji umyka pytanie bardziej podstawowe: jaką chorobę właściwie próbujemy leczyć?
Jeśli bowiem problemem jest jakość pism procesowych, nieumiejętność formułowania wniosków dowodowych czy nieznajomość procedury przez strony, to profesjonalny pełnomocnik rzeczywiście może być częścią rozwiązania. Nie tylko zwiększa szanse klienta na właściwe przedstawienie swojej sprawy, lecz także ułatwia pracę sądowi. Z tym trudno polemizować. Jeżeli jednak mówimy o przewlekłości postępowań, obraz przestaje być tak prosty.
Skorzystaj z promocyjnej subskrypcji
już od 9,90 zł za pierwszy miesiąc.
Zyskaj dostęp do treści.
Możesz anulować w dowolnym momencie.
Skorzystaj z promocyjnej subskrypcji
już od 9,90 zł za pierwszy miesiąc.
Zyskaj dostęp do treści.
Możesz anulować w dowolnym momencie.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.