Atomowy wyścig zbrojeń. Dlaczego małe jest lepsze?
Renesans energetyki jądrowej napędzają dziś nie tylko cele klimatyczne, lecz także gwałtownie rosnące zapotrzebowanie na energię centrów danych i sztucznej inteligencji. Problem w tym, że wielkie elektrownie powstają zbyt wolno. Dlatego coraz większe nadzieje budzą małe reaktory SMR.
Energia nuklearna przeżywa swój renesans, mimo kontrowersji dotyczących bezpieczeństwa i neutralności środowiskowej tej technologii. Wynika to z szybko rosnącego zapotrzebowania na energię elektryczną na świecie, wzmocnionego ostatnio przez wymagania nowych technologii związanych ze sztuczną inteligencją, która potrzebuje ogromnych mocy obliczeniowych. Energia nuklearna odpowiada obecnie za 9 proc. światowej produkcji energii elektrycznej (w latach 90. było to 17 proc.), a w użytkowaniu znajduje się prawie 500 reaktorów w kilkudziesięciu krajach. Najwięcej energii z atomu czerpią obecnie największe gospodarki – Chiny, Indie, USA i Rosja. Temat jest jednak rozwijany także w miejscach niekojarzonych do tej pory z nowoczesnością, takich jak Brazylia, Pakistan czy Bangladesz, a także u większości sąsiadów Polski, w których funkcjonują już duże reaktory jądrowe: w Czechach, na Słowacji, Węgrzech i Ukrainie.
Skorzystaj z promocyjnej subskrypcji
już od 9,90 zł za pierwszy miesiąc.
Zyskaj dostęp do treści.
Możesz anulować w dowolnym momencie.
Skorzystaj z promocyjnej subskrypcji
już od 9,90 zł za pierwszy miesiąc.
Zyskaj dostęp do treści.
Możesz anulować w dowolnym momencie.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.