Dziennik Gazeta Prawana logo

Cichy zabójca startupów

startup ochrona własności intelektualnej patent prawa autorskie majątkowe zabezpieczenie
Przez lata dominował model, w którym technologia, m.in. za sprawą startupów, rozwijała się szybciej niż regulacje. Czy tak jest i dziś?ShutterStock
dzisiaj, 14:10

Startupy boją się braku finansowania i słabego produktu. Tymczasem to nie one najczęściej decydują o porażce. Coraz częściej zabójcą młodych startupów okazuje się chaos prawny – niewidoczny na początku, ale bezlitosny w starciu z inwestorami i regulacjami.

W świecie startupów powtarzamy dziś w kółko te same hasła: product-market fit, fundraising i growth. To one mają decydować o sukcesie lub porażce młodych spółek technologicznych. Tymczasem w cieniu tej narracji pozostaje czynnik, który w praktyce często przesądza o ich losie szybciej niż brak finansowania czy niedoskonały produkt. Tym czynnikiem jest chaos prawny.

Nie chodzi przy tym o brak zgodności z przepisami. Problemem nie jest to, że startup „nie ma prawa”, tylko to, że owo prawo cechuje przypadkowość, niespójność i niedostosowanie do etapu rozwoju biznesu. W efekcie decyzje prawne nie wspierają wzrostu, lecz go destabilizują.

Z perspektywy praktyki widać wyraźnie, że wiele startupów nie przegrywa dlatego, że ich model biznesowy był błędny, ale dlatego, że decyzje prawne były podejmowane bez strategii.

Chaos decyzyjny w stanowieniu prawa dla startupów

Startupy działają w warunkach niepewności. Decyzje zapadają szybko, często pod presją czasu, inwestorów lub konkurencji. W takim środowisku prawo bardzo łatwo schodzi na dalszy plan – staje się czymś, czym zajmujemy się „przy okazji” albo dopiero wtedy, gdy pojawia się problem.

Efekt jest przewidywalny:

  • Nieuregulowane relacje między founderami;
  • Brak jasnej struktury właścicielskiej;
  • Niepewność co do praw do własności intelektualnej;
  • Dokumenty tworzone ad hoc, bez spójnej logiki.

To właśnie ten stan – pozornie nieszkodliwy na wczesnym etapie – tworzy chaos prawny. Co istotne, przez długi czas pozostaje on niewidoczny. Startup może rosnąć, pozyskiwać klientów i budować produkt. Problemy pojawiają się dopiero w momencie krytycznym, najczęściej przy rozmowach z inwestorem.

Źródło: edgp.gazetaprawna.pl/Dziennik Gazeta Prawna

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.