Autopromocja
Dziennik Gazeta Prawana logo
Opinie

Czy polska kopalnia może upaść? [KOMENTARZ]

kopalnia czechowice-dziedzice pg silesia zwolnienia grupowe
Górnicy zaczęli protest w kopalni Silesia.
22 grudnia 2025
Ten tekst przeczytasz w 4 minuty

Kopalnia stoi przed widmem upadłości nie od dzisiaj, ale ten protest jest wyjątkowy, bo stanowi test odpowiedzialności dla polityków - pisze Anita Dmitruczuk, redaktorka DGP.

Kilkudziesięciu górników IV zmiany z kopalni Silesia nie wyjechało na powierzchnię, zaczynając w ten sposób protest przeciwko planowanym zwolnieniom. Nie pierwszy raz, bowiem właśnie w taki sposób górnicy zaczęli walkę o utrzymanie kopalni niemal dwie dekady temu, co zakończyło się ich sukcesem. W 2007 r. Kompania Węglowa oceniła, że wydobycie jest nierentowne, jednak znalazł się wówczas czeski inwestor, kopalnia została sprywatyzowana, a górnicy zrezygnowali z części przywilejów. Dekadę później i prywatny właściciel doszedł do podobnego wniosku co Kompania Węglowa, znalazł się jednak kolejny, tym razem polski. Wniosek po kilku latach? O dziwo, podobny: wydobycie jest nierentowne, przynajmniej na zasadach rynkowych. Silesia została poddana postępowaniu sanacyjnemu (wniosek o jego umorzenie trafił niedawno do sądu), a górnicy protestują, żądając wypłaty zaległego barbórkowego, poprawy warunków pracy oraz równego traktowania kopalni. Równego, czyli równie uprzywilejowanego.

Kopalnia Silesia. Protest w cieniu transformacji

Kopalnia stoi przed widmem upadłości nie od dzisiaj i nie pierwszy raz. Ale ten protest jest wyjątkowy, bo stanowi test odpowiedzialności dla polityków. Silesia jest kopalnią prywatną, a jej właściciel napisał właśnie skargę do Komisji Europejskiej, wskazując, że nie sposób konkurować z subsydiowanymi kopalniami węgla kamiennego na zasadach rynkowych, w czym widzi swoją dyskryminację. Jednocześnie parlament przeprocedował, a prezydent Karol Nawrocki podpisał nowelizację ustawy górniczej, która kopalniom węgla (ale nie Silesii) daje w ramach sprawiedliwej transformacji osłony socjalne w obliczu redukcji etatów. Rząd natomiast jest świeżo po wysłaniu do Brukseli swojego planu na przestawienie polskiej energetyki na OZE i atom. Minister w kancelarii prezydenta Karol Rabenda zapowiedział od razu po podpisaniu nowelizacji: „Po rozmowach ze stroną społeczną Pan Prezydent podjął decyzję, że wystąpi z inicjatywą zmiany tej ustawy, by objęła wszystkich górników. Nie można doprowadzić do sytuacji, gdzie pracownicy jednej branży będą różnie traktowani w Polsce. Po pierwsze Polska, po pierwsze Polacy”.

Źródło: Dziennik Gazeta Prawna

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.