Trumpistowska twarz premiera Millera. Felieton
Choć Leszek Miller wywodzi się z lewicy postkomunistycznej, to dziś nie pasuje do jakiejkolwiek lewicy. Można tu wskazać choćby jego opinie na temat Donalda Trumpa czy relacji Polski z Ukrainą. Dlaczego więc politycznie byłemu premierowi jest bliżej do Koalicji Obywatelskiej, aniżeli do PiS czy Konfederacji? - zastanawia się Filip Memches, felietonista DGP i publicysta tygodnika „Do Rzeczy”.
Leszek Miller zawsze miał wielu antagonistów. Kiedyś wrogość wywoływał jako prominentny funkcjonariusz reżimu PRL, potem jako lider lewicy postkomunistycznej. Ostatnio jednak chodzi o coś zgoła innego. Były premier bulwersuje część opinii publicznej wypowiedziami wpisującymi się w rosnące wśród Polaków nastroje antyukraińskie.
Skorzystaj z promocyjnej subskrypcji
już od 9,90 zł za pierwszy miesiąc.
Zyskaj dostęp do treści.
Możesz anulować w dowolnym momencie.
Skorzystaj z promocyjnej subskrypcji
już od 9,90 zł za pierwszy miesiąc.
Zyskaj dostęp do treści.
Możesz anulować w dowolnym momencie.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.