Fajne, bo tańsze
Z pobytu w Ciechocinku pamiętam tłumy osób oczekujących pod gabinetem lekarskim na wyznaczenie zabiegów. Wśród pacjentów nie brakowało też Niemców. Wydawałoby się, że wszystkie strony powinny być z tego zadowolone - uzdrowiska, bo zarabiają na kuracjuszach, ci ostatni, bo korzystają z leczniczych zabiegów. Można się jednak zastanawiać - czy NFZ nie powinien płacić za tego typu leczenie jedynie w wyjątkowych sytuacjach. Zwłaszcza gdy pieniędzy brakuje na inne, pilniejsze świadczenia, np. szpitalne. Nie ma co ukrywać, że część osób traktuje wyjazd do sanatorium za pieniądze Funduszu wyłącznie w kategoriach tańszego wypoczynku wakacyjnego. Tracą na tym ci pacjenci, którzy fatycznie potrzebują pomocy.
@RY1@i02/2009/254/i02.2009.254.183.002c.001.jpg@RY2@
Dominika Sikora
Dominika Sikora
dominika.sikora@infor.pl
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.
Wpisz adres e-mail wybranej osoby, a my wyślemy jej bezpłatny dostęp do tego artykułu