Smok sprawdza teren
Chińczycy to miły i kulturalny naród. Pokornie kiwają głowami, nawet jeśli myślą inaczej. Jak więc odbierać ich wizytę w Polsce? Jak kurtuazyjny gest w odpowiedzi na czerwcowe odwiedziny w Pekinie Cezarego Grabarczyka, ministra infrastruktury, czy też może jako zapowiedź konkretnych interesów, za którymi popłynie szeroki strumień dolarów? Miliardowa pożyczka udzielona tydzień temu na sfinansowanie infrastrukturalnych projektów realizowanych przez Kiszyniów dobrze rokuje. Tym bardziej że tradycje w robieniu interesów z Chińczykami mamy pokaźniejsze niż Mołdawia. Pierwsza spółka jointventure Państwa Środka zawiązana została właśnie z Polakami już w 1951 roku. I do tej pory ma się dobrze. Mam także nadzieję, że Chińczycy roztropnie zauważą, że na polskim rynku kolejowym można zarobić. Inaczej światowy gigant DB Schenker Rail nie wyłożyłby w styczniu 2009 roku kilkuset milionów euro na wejście do Polski.
już od 14,90 zł za pierwszy miesiąc.
Bądź na bieżąco ze zmianami w prawie i podatkach.
Czytaj raporty, analizy i wyjaśnienia ekspertów.
już od 14,90 zł za pierwszy miesiąc.
Bądź na bieżąco ze zmianami w prawie i podatkach.
Czytaj raporty, analizy i wyjaśnienia ekspertów.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.