Dziennik Gazeta Prawana logo

Ofiary jeszcze nieznane

17 czerwca 2009

Od wielu lat odnoszę wrażenie, że największą wadą państwowych firm nie jest niska efektywność czy innowacyjność, bo z tym bywa różnie, ale nieracjonalne działania ich właściciela. I przypadek PKO BP jest tylko kolejnym potwierdzeniem tej tezy. Nie da się racjonalnie wytłumaczyć tego, że państwo z jednej strony żąda dużej dywidendy ze strony tego banku, a jednocześnie z drugiej krytykuje jej wypłatę poprzez swoich przedstawicieli w radzie nadzorczej. Trudno zrozumieć, czemu rada nadzorcza odmawia prezesowi Jerzemu Pruskiemu absolutorium, skoro wykonuje on polecenia właściciela i na dodatek pod jego kierownictwem PKO BP odzyskał status największego banku w Polsce.

Pozostało 91% treści
Nie pozwól, by umknęło Ci to, co najważniejsze.
Skorzystaj z promocyjnej subskrypcji
już od 9,90 zł za pierwszy miesiąc.
Zyskaj dostęp do treści.

Możesz anulować w dowolnym momencie.
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.