Autopromocja
Dziennik Gazeta Prawana logo
Opinie

Która jest godzina

29 maja 2009
Ten tekst przeczytasz w 2 minuty

Kiedy okazało się, że ludzie, którzy liczyli na oszczędności na rachunkach, mogą płacić więcej za energię w lecie, bo dostawcy nie zmieniają czasu w licznikach z zimowego na letni, wydało mi się to zabawne. Ot, w myśl słynnego powiedzenia, że tak bardzo się starali, a wyszło jak zawsze. Ale gdy okazało się, że energetycy twierdzą, że ich nie obowiązują osławione przepisy o zmianie czasu, zrobiło się dziwnie. Choć nadal były zabawne elementy, bo brak zmiany czasu wyjaśnia, czemu niełatwo jest trafić na czynny punkt obsługi klienta zakładu energetycznego. Jednak gdy przedstawicielka urzędu odpowiedzialnego za to, aby działania energetyki były uczciwe w stosunku do klientów, mówi, że cała sprawa nie ma znaczenia, bo co się traci w lecie – gdy prąd jest tańszy od 23, odzyskuje się w zimie – gdy jest tańszy od 22. Mianowicie jeśli w umowie zapisano godzinę 22, to łatwo wyliczyć, że żeby odzyskać straty z lata, w zimie prąd musiałby być tańszy od 21. A najgorsze jest to, że pewnie sprawa znana jest od lat i przez następne lata także pozostanie nierozwiązana, chyba że powstanie kolejny urząd, w którym urzędnicy zajmą się tą ważną kwestią, która jest właściwie godzina.

9e82be95-4163-4cac-b14b-6571cf91b01b-38908633.jpg

Źródło: Dziennik Gazeta Prawna

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.