Skontrolować wywiad
Państwo chce mieć nad nami coraz większą kontrolę - w imię słusznego zresztą postulatu. Żeby móc nas lepiej chronić. Nas i państwo przed nami, gdy naruszamy jego reguły i przyjęty porządek.
Zadanie opieki nad państwem i obywatelem wypełniają wyspecjalizowane służby. Mogą podsłuchiwać, nagrywać i korzystać z bogatych zasobów informacji o każdym z nas. Dlatego poddane są cywilnej kontroli w Sejmie - to minimalne zabezpieczenie, że swoją wiedzę i władzę wykorzystują we właściwy sposób. Ale nie warto mieć złudzeń. Służby, by wiedzieć więcej i lepiej, omijają ograniczenia, stosując sztuczki prawne, działają na granicy legalności albo wręcz ją przekraczają. Nie oznacza to jednak, że taka cywilna kontrola nie ma sensu. Przeciwnie, ogranicza takie patologie. Dziś opisujemy kolejną. Przykład instytucji służącej ochronie państwa, która pozostaje poza tą minimalną parlamentarną kontrolą. To wywiad skarbowy, który ma dostęp choćby do poufnych danych podatkowych. Ile prowadzi postępowań? Z zastosowaniem jakich technik operacyjnych? Nie wiadomo wiele o tej służbie. Pora wreszcie ustanowić i nad nią cywilną kontrolę na wzór nadzoru nad podobnymi instytucjami. I trudno oprzeć się wrażeniu, że brak rutynowego nadzoru nad wywiadem skarbowym to zwykłe przeoczenie. To raczej przykład postępującego trendu, by mieć nad nami jak największą kontrolę.
@RY1@i02/2009/245/i02.2009.245.000.002b.001.jpg@RY2@
Cezary Bielakowski
cezary.bielakowski@infor.pl
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.
Wpisz adres e-mail wybranej osoby, a my wyślemy jej bezpłatny dostęp do tego artykułu