Spłaćmy dług policji
Źle, gdy na ulicę wychodzą policjanci, by protestować przeciw własnemu państwu. Jeszcze gorzej, gdy państwo ich do tego zmusza. Czy naprawdę z budżetem jest tak źle, że nie stać ministra finansów na przekazanie 127 mln zł, nawet nie tyle policjantom, ile ich rodzinom? Chyba nie, skoro wszyscy dokoła uspokajają, a premier z tymże ministrem grzeją się w blasku fleszy, świętując coraz wyższy wzrost PKB. Dlaczego więc nie spłacić długu wobec policjantów? To nie są związkowcy domagający się Bóg wie jakich przywilejów. Wychodzą na ulice nie dlatego, że nie stać ich na zagraniczne wakacje. Upominają się, w jedyny dopuszczalny prawem sposób, o wypłatę skromnych dodatków. I tak przynoszą do domu małe pieniądze, przez co często muszą pewnie znosić żale rodzin, że harują niemal pro publico bono. W pracy zamiast uznania czeka ich raczej HWDP na murach i ironiczne uśmieszki patrzących na zdezelowany sprzęt zatrzymanych.
Wolałbym, żeby premier z ministrem finansów chełpili się na Giełdzie Papierów Wartościowych zielonym kolorem Polski na mapie dopiero wtedy, gdy mogliby spojrzeć w oczy tym, którzy dziś wyjdą na ulice. Bo skoro jest tak dobrze, dlaczego nie wypłacą im tych 127 mln zł?
@RY1@i02/2009/234/i02.2009.234.000.002c.001.jpg@RY2@
Mikołaj Wójcik
mikolaj.wojcik@infor.pl
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.
Wpisz adres e-mail wybranej osoby, a my wyślemy jej bezpłatny dostęp do tego artykułu