Kary finansowe dla urzędników - za i przeciw
W ostatnich kilku tygodniach ponownie odżyła - za sprawą zgłoszonego jeszcze w ubiegłym roku poselskiego projektu ustawy - kwestia wprowadzenia szczególnej regulacji prawnej dotyczącej kar finansowych urzędników za błędne decyzje, podjęte z rażącym naruszeniem prawa. Sprawa jest dużo bardziej skomplikowana, niż mogłoby się to na pierwszy rzut oka wydawać.
@RY1@i02/2009/233/i02.2009.233.086.002a.101.jpg@RY2@
Dr Janusz Fiszer, partner w Kancelarii Prawnej White & Case i docent UW
partner w Kancelarii Prawnej White & Case i docent UW
Oczywiście wszystkich tych, którzy wypowiadają się w tej sprawie, bulwersuje sprawa byłego prezesa Optimusa lub wrocławskiej spółki JTT, gdzie w sprawach podatkowych doszło do rażącego naruszenia prawa, z ogromną szkodą dla podatników. W przypadku spółki JTT doszło nawet do zakończenia jej działalności. Tego typu przypadki budzą społeczną sympatię dla poszkodowanych i silne pragnienie ukarania winnych. Zagrożenie karą finansową za rażące błędy powinno stanowić element dyscyplinujący postępowanie urzędników administracji, w tym administracji skarbowej, i wyraźny sygnał ze strony państwa, że wymagana jest szczególna staranność w działaniu. A więc w tym miejscu głos za wprowadzeniem kar.
O ile jednak wspomniane przypadki stanowiły przykłady skrajne, wyraźnie nacechowane złą wolą przedstawicieli organów skarbowych uczestniczących w postępowaniu, o tyle w wielu innych przypadkach błędów urzędniczych winnych trzeba szukać gdzie indziej. Wydaje się, że podstawowym problemem jest wciąż niska jakość stanowionego - zazwyczaj w pośpiechu, żeby nie powiedzieć na kolanie - prawa, w tym niestety również prawa podatkowego. Na szczęście w ostatnim okresie nie ma już licznych corocznych ogromnych nowelizacji głównych ustaw podatkowych, co było zmorą podatników, doradców podatkowych i urzędników skarbowych jeszcze kilka lat temu. Nadal jednak przepisy są w wielu miejscach niespójne, ich interpretacje niejednoznaczne, a - co gorsza - niekiedy zmieniające się w czasie. Przykładem może być podatkowe traktowanie niektórych aportów do spółek osobowych i ustalenie wysokości dochodu z tytułu późniejszej sprzedaży przedmiotu aportu przez spółkę. Nieprecyzyjne przepisy mogą w efekcie doprowadzić do możliwych odmiennych wykładni i różnego stosowania danego przepisu przez urzędników i podatnika. Ostateczny głos będzie miał dopiero - ewentualnie - sąd administracyjny. Jeżeli przyzna podatnikowi rację i uchyli błędną decyzję - pamiętajmy - podjętą na podstawie tego samego prawa, które zastosował sąd, to czy należy ukarać urzędnika? Czy można mówić o jego winie i świadomym naruszeniu prawa? W większości przypadków - nie. Tym samym więc w tym miejscu należy oddać głos przeciw wprowadzeniu kar.
Sprawa jest bardzo trudna i zbyt radykalne kroki mogą tylko pogorszyć sytuację - zniechęcić urzędników do podejmowania decyzji, skłonić niektórych do odejścia do innych, mniej finansowo ryzykownych zawodów, a ewentualnych kandydatów do tego zawodu skutecznie odstraszyć. Najbardziej więc pożądane jest w tej sprawie racjonalne myślenie.
(EM)
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.
Wpisz adres e-mail wybranej osoby, a my wyślemy jej bezpłatny dostęp do tego artykułu