Autopromocja
Dziennik Gazeta Prawana logo
Opinie

Smuda tarczą dla PZPN

3 lipca 2018
Ten tekst przeczytasz w 1 minutę

Grzegorz Lato mianował Franciszka Smudę trenerem piłkarskiej reprezentacji. To pierwsza rozsądna decyzja prezesa PZPN po roku jego urzędowania. Nie podjął jej dlatego, że ma szczere przekonanie do umiejętności tego akurat szkoleniowca. I gdyby nie okoliczności, Smuda na jego liście byłby znacznie niżej niż Kasperczak, Majewski, Skorża i inni. Sytuacja jest jednak wyjątkowa. PZPN nigdy nie był aż tak źle postrzegany przez społeczeństwo. Trzeba zatem było zrobić trenerem kogoś, kogo lud akceptuje. Lato niczym polityk wsłuchał się w sondaże i wybrał, tak jak ludzie chcieli. A że przy okazji chcieli naprawdę dobrego kandydata, to wszyscy powinni być szczęśliwi. Wiele wskazuje na to, że po fiasku tarczy antyrakietowej i antykorupcyjnej jesteśmy świadkami instalowania kolejnej. Smuda ma być tarczą dla PZPN, kimś, kto rozładuje pioruny nad najbardziej znienawidzoną organizacją w Polsce. Piłkarski naturszczyk, charakterologicznie sytuowany przez jednego ze swoich kolegów po fachu "gdzieś między Himilsbachem a Nikiforem", potrafi porwać ludzi. Jest ekspresyjny, charyzmatyczny, ma trenerski nos i za sobą naprawdę znaczące sukcesy w piłce klubowej.

Jeśli jednak ktoś myśli, że nowy selekcjoner stanie się lekiem na całe zło polskiej piłki, jest naiwny. Problemem tej dyscypliny w naszym kraju nie jest obsada trenerska w jednej drużynie, choćby tej najważniejszej.

@RY1@i02/2009/213/i02.2009.213.000.002d.001.jpg@RY2@

Cezary Kowalski

Cezary Kowalski

cezary.kowalski@infor.pl

Dziękujemy za przeczytanie artykułu!
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.