Innowacyjne firmy farmaceutyczne mają prawo bronić swoich patentów
Przerzucanie na innowacyjne firmy farmaceutyczne winy za opóźnienia w wejściu na rynek generyków i zapominanie, że nadrzędną wartością medyczną na nim jest innowacja, jest dużym uproszczeniem.
W przeciwieństwie do Komisji Europejskiej (i jej raportu w sprawie badania rynku farmaceutycznego) autor artykułu opublikowanego w DGP 200/2009 nie ma chyba żadnych wątpliwości dotyczących rzeczywistego celu praktyk innowacyjnych firm farmaceutycznych i konieczności ich ukarania. Taka ocena jest jednak dużym uproszczeniem. Celem raportu KE nie było napiętnowanie działań wspomnianych firm, ale odpowiedź na pytanie, dlaczego zmniejsza się poziom innowacji w Europie. Raport podkreśla, że innowacja jest wartością podstawową i najważniejszą, a jej ochrona w przemyśle farmaceutycznym jest niezbędna. Koncentruje się on więc na firmach innowacyjnych, bo to właśnie one tworzą innowację. Natomiast firmy generyczne kopiują ich rozwiązania. Raport nie łączy jednoznacznie opóźnienia wejścia generyków na rynek z działalnością firm innowacyjnych. Wskazuje, że związku tego nie da się precyzyjnie ustalić. Ponadto, dużą rolę w zakresie tempa wejścia generyków na rynek odgrywają również inne czynniki - prawo patentowe, przepisy regulacyjne oraz refundacyjne. Praktyki wymienione przez autora komentarza i bezwarunkowo przez niego napiętnowane wcale nie powodują takiej jednoznacznej oceny KE. Nie budzi to zresztą zdumienia. Sam fakt kwestionowania przez firmy innowacyjne pozwoleń przyznanych kopiom ich leków jest w pełni zgodny z prawem. Podobnie nie jest niezgodna z prawem sama praktyka patentowania wielu wynalazków (w tym np. różnych postaci leków). Wynalazczość nie jest nielegalna. Patent jest przecież przyznawany przez urząd patentowy.
Ponadto, jak wskazują dane zawarte w raporcie, wejście firm generycznych na rynek odbywa się średnio po zaledwie około siedmiu miesiącach od wygaśnięcia ochrony leków innowacyjnych, a w przypadku leków najbardziej dochodowych, po ok. czterech miesiącach.
Raport KE jest kontrowersyjny, ale jeszcze bardziej kontrowersyjna jest jego interpretacja przez niektórych autorów. Przedstawia on nie tyle nieuczciwe innowacyjne firmy robiące wszystko, aby zablokować wejście generyków na rynek, ale cały rynek farmaceutyczny. Najważniejszą jego wartością jest rzeczywista innowacja i jej ochrona, choć pewne mechanizmy wymagają zmian. W Polsce np. konieczne jest wprowadzenie w życie dyrektywy o transparentności, której brak utrudnia dostęp do leków.
@RY1@i02/2009/210/i02.2009.210.166.008c.001.jpg@RY2@
Natalia Łojko
Fot. Arch.
Natalia Łojko
Baker & McKenzie
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.
Wpisz adres e-mail wybranej osoby, a my wyślemy jej bezpłatny dostęp do tego artykułu