Landrynkowe covery na 50. urodziny polskiego jazzu
Pierwszy dzień jubileuszowego Jazz Jamboree pokazuje, że polski jazz pogrążony jest w zapaści. Program tegorocznego festiwalu trzeba nazwać skandalicznym.
Festiwal rozpoczął się koncertem Michała Urbaniaka, który przypomniał o swej fascynacji Milesem Davisem. Wpisuje się to w zamysł organizatorów, którzy chcieli podsumować w ten sposób rolę polskich artystów na arenie światowej. Urbaniak niewątpliwie rozsławił nasz jazz w USA, ale czynienie z koncertu słynnego skrzypka punktu kulminacyjnego najważniejszej polskiej imprezy jazzowej odczytać można wyłącznie jako sugestię, że od czasu jego amerykańskich podbojów polska muzyka improwizowana nie zaznała przełomu.
Skorzystaj z promocyjnej subskrypcji
już od 9,90 zł za pierwszy miesiąc.
Zyskaj dostęp do treści.
Możesz anulować w dowolnym momencie.
Skorzystaj z promocyjnej subskrypcji
już od 9,90 zł za pierwszy miesiąc.
Zyskaj dostęp do treści.
Możesz anulować w dowolnym momencie.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.