Czy rządowi wystarczy odwagi?
Pracujący w państwowych spółkach menedżerowie mają kompleks niższości wobec swoich kolegów z sektora prywatnego. Powód? Kilkanaście razy niższe wynagrodzenie. Nałożony przed niemal 10 laty kaganiec na płace zarządów firm państwowych w postaci ustawy kominowej, mimo rządów gospodarczych liberałów, wciąż obowiązuje. Wyłącznie z powodów populistycznych, źle rozumianego egalitaryzmu.
Ale po latach przepychanek ze związkami zawodowymi obecny rząd wreszcie obiecał, że do końca tego roku zlikwiduje niechcianą przez menedżerów ustawę. Oby. W innym razie wciąż w konkursach o fotel prezesów Lotosu, PKO czy PZU ubiegać się będą jedynie menedżerowie zabezpieczeni finansowo, a nie ci najlepsi.
Ograniczenia płacowe to tylko czubek góry lodowej. Menedżerowie unikają państwowych spółek, ponieważ nie chcą, by ich kariera zależała od polityki, a nie ich osiągnięć zawodowych. Dlatego jak najszybciej Skarb Państwa powinien wychodzić z roli właściciela dla dobra spółek.
@RY1@i02/2009/197/i02.2009.197.166.002b.001.jpg@RY2@
Dariusz Styczek
Dariusz Styczek
dariusz.styczek@infor.pl
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.
Wpisz adres e-mail wybranej osoby, a my wyślemy jej bezpłatny dostęp do tego artykułu